Farmaceuci nie będą mieli obowiązku określania na recepcie poziomu odpłatności za lek.
Protesty środowiska przyniosły skutek i z rozporządzenia dotyczącego recept usunięto krytykowane przez nich przepisy.
Projekt przewidywał wiele sytuacji, w których możliwe będzie zrealizowanie recepty, jeżeli nie ma na niej niektórych danych, wpisano je w sposób nieczytelny lub błędny. Zakładał między innymi, że jeśli lekarz nie poda poziomu odpłatności za lek, to właśnie farmaceuci mieliby decydować, czy pacjent otrzyma lek refundowany ze zniżką, czy pełnopłatny. Dotyczyć to miało sytuacji, w której wskazanie będzie zależne od wieku lub płci pacjenta.
Reklama
– Jeżeli przepis wszedłby w życie, istniałoby ryzyko, że pacjenci będą mieli droższe leki, ponieważ ich recepty mogłyby być realizowane ze stuprocentową odpłatnością (np. odpłatność jest trudna do ustalenia w przypadku dzieci, u których leczona jest schizofrenia) – mówi Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.
– Pamiętajmy, że w przeciwieństwie do lekarza farmaceuta nie ma dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta oraz systemów potwierdzających jego dostęp do świadczeń. Nie jest więc w stanie zweryfikować wskazania medycznego, a także stopnia odpłatności za lek – dodaje rzecznik NIA. Takie m.in. argumenty podnosili farmaceuci w dyskusji z resortem zdrowia. Poza przekazaniem swoich uwag w ramach konsultacji projektu środowisko zorganizowało akcję wysyłania listów do ministerstwa. Ostatecznie przepis został zmodyfikowany. A to oznacza, że zasady realizacji recepty, w przypadku nieokreślenia poziomu odpłatności za lek, nie zmienią się.
Jednocześnie zapis ten był pozytywnie oceniany przez lekarzy. Odnosząc się do niego na etapie konsultacji projektu, Naczelna Rada Lekarska podkreślała, że od lat postuluje wyłączenie lekarzy od „czynności o charakterze quasi-fiskalnym”, czyli określania poziomu odpłatności ordynowanych leków.
Nowe rozporządzenie unifikuje w jednym akcie prawnym zasady dotyczące realizacji recept wystawionych przez wszystkie osoby, które mają do tego uprawnienia, m.in. lekarzy, dentystów, felczerów, pielęgniarki i położne. Nowością w stosunku do obwiązujących przepisów jest wprowadzenie nowego sposobu otaksowania recepty, który polegał będzie na wytworzeniu elektronicznego „Dokumentu Realizacji Recepty”, oraz przechowywanie go w Systemie Informacji Medycznej. Konieczność przygotowania dokumentu wynika ze zmiany upoważnienia do jego wydania wprowadzonej ustawą o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzeniem e-recepty.
Etap legislacyjny
Rozporządzenie wchodzi w życie 18 kwietnia