Placówki lecznicze nadal mogą się zaopatrywać w leki w aptece. Powinny używać do tego dotychczasowych druków, uzupełnionych o dodatkowe informacje.
Reklama
W związku z wejściem w życie ustawy z 1 marca 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzeniem e-recepty (Dz.U. poz. 697) utraciło moc rozporządzenie ministra zdrowia z 18 października 2002 r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych (Dz.U. 2002 nr 183 poz. 1531). Jednocześnie ustawa wprowadziła bardziej restrykcyjne zasady wystawiania tzw. zapotrzebowań przez placówki lecznicze. Muszą one teraz zawierać szereg szczegółowych informacji, m.in. o liczbie pacjentów, którym zostały podane zamówione w ten sposób leki. Trzeba też do nich dołączyć oświadczenia – np. o tym, że stanowią one jednomiesięczny zapas, konieczny do realizacji świadczeń zdrowotnych w ramach wykonywanej działalności leczniczej. Ma to ukrócić praktyki nielegalnego wywozu z Polski leków nabywanych w ten sposób przez przychodnie słupy.
W związku z brakiem nowego wzoru zapotrzebowania po stronie farmaceutów pojawiły się wątpliwości, czy mogą realizować zamówienia wystawione na starych drukach. Resort zdrowia potwierdził, że do czasu wydania nowego rozporządzenia powinny być one realizowane na dotychczasowych formularzach. Należy jednak na nich umieścić informacje, które są obecnie wymagane, a farmaceuta powinien sprawdzić, czy zapotrzebowanie je zawiera.
– Aby w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji, należałoby opracować przepisy przejściowe na etapie prac nad regulacją, dzięki czemu wydawanie oddzielnych komunikatów nie byłoby potrzebne – ocenia Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.
To już kolejny przypadek, kiedy resort zdrowia musi rozwiewać wątpliwości farmaceutów. Niedawno, jak pisaliśmy, pojawiły się problemy w związku z dzieleniem opakowań zbiorczych leków, będące konsekwencją wejścia w życie rozporządzenia ministra zdrowia z 13 kwietnia 2018 r. w sprawie recept (Dz.U. poz. 745). Resort informował, że dzielenie może odbywać się na dotychczasowych zasadach, a przepis, na który wskazywali aptekarze, ma znaleźć się w innym rozporządzeniu, obecnie przygotowywanym. To jednak nie przekonało wszystkich aptekarzy.