Szpital nie może kwestionować prawa pracowników wykonujących zawód medyczny w systemie pracy zmianowej w dziale pomocy doraźnej do ochrony wynikającej z przepisów ustawy o działalności leczniczej. Tak uznał Sąd Najwyższy na niejawnym posiedzeniu dotyczącym prawa do dodatków za pracę w nocy i święta.



Pracownica pogotowia ratunkowego zwróciła się do samodzielnego publicznego zespołu opieki zdrowotnej o zapłatę 9900 zł wraz z odsetkami. Kwota stanowiła różnicę między wynagrodzeniem otrzymanym przez powódkę (od 1 października 2011 r. do 31 grudnia 2013 r.) a wynagrodzeniem należnym. Zdaniem skarżącej pracodawca nie wypłacił jej dodatków za pracę w godzinach nocnych oraz w niedzielę i święta, wynikających z art. 99 ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U. z 2013 r. poz. 217). Szpital uznał jej żądanie za bezzasadne, bowiem – w jego ocenie – przepis wskazany przez zainteresowaną nie ma zastosowania do pracowników pogotowia ratunkowego. A to dlatego, że zostało ono wyodrębnione ze struktury szpitala. Tak więc pracodawcą skarżącej jest dział pomocy doraźnej, a nie szpital. Co więcej, placówka twierdziła, że skarżąca już otrzymała dodatek wynoszący 30 proc. stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego. Podstawą jego wyliczenia był zakładowy regulamin wynagrodzenia pracowników zakładu opieki zdrowotnej. Ponadto szpital zarzucił zainteresowanej, że jej żądanie jest całkowicie bezzasadne, bo w 2003 r. między pracodawcą a działającymi w szpitalu związkami zawodowymi zostało zawarte porozumienie. Na jego podstawie pracownikom pogotowia do wynagrodzenia zasadniczego dodano 100 zł w celu zrekompensowania utraconych dodatków za pracę w nocy oraz niedziele i święta.
Reklama

Reklama
Sąd I instancji przyznał rację pracodawcy i oddalił powództwo pracownicy pogotowia. Ta jednak złożyła apelację do sądu II instancji.
Sędziowie zaś uznali jej argumenty i zasądzili na jej rzecz kwotę 11162,76 zł wraz z odsetkami. Zdaniem sądu apelacyjnego sąd niższej instancji nie uwzględnił zmian w zakresie funkcjonowania podmiotów prowadzących działalność leczniczą wprowadzonych na podstawie ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. A to w praktyce oznacza, że pogotowie ratunkowe nie może być – jakby tego chciał szpital – odrębnym podmiotem. Tym samym to szpital ma obowiązek zapłacić pracownicy dodatki za pracę w święta, niedzielę i w nocy. Co więcej, sędziowie zwrócili uwagę na to, że rada powiatu uchwałą z 2012 r. wprowadziła obowiązek świadczenia przez szpital usług zespołu ratownictwa medycznego i Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. I właśnie z tego powodu w strukturze organizacyjnej pozwanego przewidziano Dział Pomocy Doraźnej jako odpowiednik dawnego pogotowia ratunkowego.
Szpital nie chciał się jednak pogodzić z koniecznością zapłacenia zaległych dodatków i złożył kasację do SN. Ta jednak została oddalona jako bezzasadna. Sędziowie zwrócili uwagę, że szpital jest pracodawcą skarżącej, a dział pomocy doraźnej jest jego częścią składową. Tym samym pracownikom wykonującym zawód medyczny zatrudnionym w systemie pracy zmianowej należą się dodatki. Przeciwna interpretacja tej ustawowej przesłanki prowadziłaby do zaakceptowania nierównego traktowania pracowników wykonujących u tego samego pracodawcy pracę tego samego rodzaju (zmianową, w niedziele i święta, dni wolne od pracy i w nocy).
ORZECZNICTWO
Wyrok SN z 13 lipca 2017 r., sygn. akt III PK 119/16.