statystyki

Chcą ścigania aptekarzy za dziury w ziemi

autor: Patryk Słowik02.08.2017, 07:19; Aktualizacja: 02.08.2017, 08:41
Jeden z prokuratorów mówi nam jednak nieoficjalnie, że akcję aptekarzy należy postrzegać bardziej przez pryzmat walki pomiędzy indywidualnymi farmaceutami a sieciami aptecznymi, które chcą się rozbudowywać.

Jeden z prokuratorów mówi nam jednak nieoficjalnie, że akcję aptekarzy należy postrzegać bardziej przez pryzmat walki pomiędzy indywidualnymi farmaceutami a sieciami aptecznymi, które chcą się rozbudowywać.źródło: ShutterStock

Wystąpienie o zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej w lokalu, który jeszcze nie powstał, może być przestępstwem. Uważają tak farmaceuci prowadzący już biznes. Wzór zawiadomienia do prokuratury umieściła na swojej stronie Śląska Izba Aptekarska.

Cała sprawa jest związana z wejściem w życie nowelizacji ustawy – Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2017 r. poz. 1015), nazywanej potocznie „Apteką dla aptekarza”. W jej wyniku od 25 czerwca 2017 r. wymogi uzyskania zezwolenia na prowadzenie aptecznego biznesu są o wiele bardziej restrykcyjne niż wcześniej. Dlatego wielu przedsiębiorców poskładało wnioski zanim nowe przepisy zaczęły obowiązywać.

Rzecz w tym, że część z nich aptekę będzie mogło otworzyć najwcześniej za kilka lat. Dzieje się tak, bo wiele wniosków dotyczy lokalizacji, w których nie powstały jeszcze nawet budynki. Często są to – dosłownie – dziury w ziemi na placu budowy.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane