Autopromocja

Rehabilitacja częściej w domu pacjenta

Rehabilitacja
RehabilitacjaShutterStock
21 marca 2017

- Od 1 lipca mieszkańcy 25 mazowieckich powiatów będą mieć łatwiejszy dostęp do tego typu terapii - mówi Filip Nowak.

W połowie roku kończą się umowy na ambulatoryjną oraz domową rehabilitację i fizjoterapię. Zamiast aneksować umowy, chcemy po raz pierwszy od lat 2010/2011 przeprowadzić konkursy. Teraz jest dobry moment by to zrobić. Konkursy na rehabilitację ambulatoryjną ogłosiliśmy w poniedziałek, a na domową ogłosimy w następnej kolejności.

Gdy ustawa o sieci szpitali zostanie przyjęta i powstanie lista placówek oraz konkretnych oddziałów, będziemy wiedzieli ile pieniędzy pozostanie do rozdysponowania poza siecią i ogłosimy konkursy uzupełniające dla szpitali. To będzie dotyczyć wielu zakresów i bardzo dużej liczby ofert, konkursy na rehabilitację chcemy więc przeprowadzić wcześniej.

2869436-filip-nowak-dyrektor-mazowieckiego.jpg
Filip Nowak, dyrektor mazowieckiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia

To prawda. Wiele zależy od podmiotów składających oferty. Zainteresowanie rehabilitacją i fizjoterapią na Mazowszu na pewno będzie bardzo duże. Poprzednio dostaliśmy 700 ofert, teraz może być ich nawet 800-900. Placówki muszą rzetelnie opisać m.in. kwalifikacje swoich pracowników, posiadany sprzęt, kompleksowość opieki. Chodzi o to, by komisja konkursowa rozpatrująca oferty mogła wybrać faktycznie najlepszego realizatora. Co ważne, w porównaniu z poprzednimi konkursami o połowę mniej punktów będzie można zdobyć w kategorii cena. To pokazuje, że zależy nam na świadczeniodawcach najlepszych, a nie najtańszych.

Postawiliśmy sobie dwa główne cele. Pierwszy to poprawienie dostępności świadczeń rehabilitacji i fizjoterapii. W każdym powiecie są placówki mające kontrakt na ten zakres, ale w niektórych miejscach, np. powiatach białobrzeskim i ostrowskim, dostępność była mniejsza. Wierzę, że od 1 lipca mieszkańcy 25 mazowieckich powiatów będą mieć łatwiejszy dostęp do rehabilitacji. Drugi cel to zwiększenie dostępności świadczeń realizowanych w domach pacjentów.

NFZ uelastycznił przepisy, by takich ofert było więcej. Dotychczas placówka musiała wybrać, czy startuje w konkursie na opiekę domową czy ambulatoryjną, ale te pomagające pacjentom w poradni musiały przynajmniej 3 proc. świadczeń realizować jednak w domach. Teraz limit 3 proc. został usunięty, ale w naszym oddziale z góry założyliśmy, że przynajmniej 8 proc. pieniędzy wydamy na świadczenia realizowane w miejscu zamieszkania chorego. Część osób ze względu na stan zdrowia nie jest bowiem w stanie dojeżdżać do placówki i rezygnuje z rehabilitacji.

Na drugie półrocze planujemy wydać ponad 200 mln zł. Z tego blisko 40 proc. rozdysponujemy teraz w konkursach. Umowy z placówkami chcemy zawrzeć na 5 lat.

Trafią na rehabilitację i fizjoterapię realizowaną w szpitalach – zarówno tych z sieci, jak i spoza niej. Dla tych ostatnich konkursy ogłosimy pewnie pod koniec czerwca.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.