statystyki

Służba zdrowia: Szpitale odzyskają zwindykowane długi

autor: Klara Klinger16.03.2017, 07:26; Aktualizacja: 16.03.2017, 08:22
Od 2010 r. prawo o działalności leczniczej zakazuje obrotu wierzytelnościami szpitali.

Od 2010 r. prawo o działalności leczniczej zakazuje obrotu wierzytelnościami szpitali.źródło: ShutterStock

Zapadł bezprecedensowy wyrok będący ciosem dla firm od lat zarabiających na handlu wierzytelnościami placówek medycznych.

Warszawski Szpital Dzieciątka Jezus w tym tygodniu wysłał do firmy z sektora finansowego wezwanie do zwrotu 320 tys. zł. Powód? Sąd Apelacyjny w Warszawie po ciągnącym się przez pięć lat postępowaniu przyznał rację szpitalowi (sygn. akt VI ACa 1290/16), uznając, że Magellan nie miał prawa windykować długu. – Firma będzie musiała zwrócić pieniądze wraz z ustawowymi odsetkami. Wyrok jest prawomocny – podkreśla Szymon Jusiel, pełnomocnik szpitala.

To może uruchomić lawinę pozwów. W sytuacji takiej jak warszawska placówka są setki szpitali: płaciły firmom, które – jak się teraz okazuje – nie miały podstawy prawnej, by windykować długi. Skala jest spora: z szacunków DGP wynika, że może chodzić o ponad miliard złotych. Jedna z firm, która współpracuje z dostawcami (Nettle), miała w 2016 r. podpisane takie kontrakty na kwotę 340 mln zł. Magellan, uznawany za największego rynkowego gracza, nie chce mówić o konkretnych sumach. Tylko dwa krakowskie szpitale w 2016 r. podpisały umowy na 30 mln zł.

Szpital Dzieciątka Jezus walczy o zwrot kolejnych 20 mln zł w sądach. I ma nadzieję, że wygra. – To, co robiły firmy finansujące, było nielegalnym procederem. Nagle, często przypadkowo, dowiadywaliśmy się, że nasz dług krąży po parabankach. Poza naszą wiedzą ktoś się dorabiał na zobowiązaniach szpitala, co jest prawnie zakazane – mówi Katarzyna Maroń, dyrektor finansowy placówki. – Przy okazji rozmów o innych sprawach słyszeliśmy: „Mamy w naszych aktywach jeszcze takie i takie wasze zobowiązania”. I dopiero wtedy widziałam, że przejęli długi od różnych dostawców – opisuje Maroń. Wówczas szpital zaczął odmawiać płatności, a sprawy trafiły do sądów.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane