O świadczenie w wysokości 4000 zł zgłaszają się do gmin pojedyncze osoby. Niektóre urzędy same szukają potencjalnych beneficjentów. Najczęściej rodzice o programie po prostu nie wiedzą.
Mija właśnie miesiąc, od kiedy zaczął obowiązywać program „Za życiem”. Od samego początku wzbudzał on kontrowersje wśród ekspertów i rodziców. Zwłaszcza że na razie kobietom w ciąży i opiekunom, których dziecko przyszło na świat z nieuleczalną chorobą, oferuje dość ograniczony zakres pomocy. Okazuje się jednak, że nawet po te formy wsparcia, które są już dostępne, czyli 4 tys. zł świadczenia oraz pomoc asystenta rodziny, w gminach ubiega się niewiele osób.
Przesłanki medyczne