statystyki

Biura podróży muszą szukać nowych kierunków dla klientów. Ale jak nie Egipt, to co?

autor: Patrycja Otto28.08.2013, 07:03; Aktualizacja: 28.08.2013, 08:09
Wakacje

Wakacjeźródło: ShutterStock

Kiedyś biura podróży miały w ofercie kraj faraonów, bo tam najłatwiej było nawiązać współpracę z hotelami i wynegocjować upusty. Teraz muszą szukać nowych kierunków. Niestety droższych.

Jedną z wielu konsekwencji konfliktu w Egipcie będą zmiany w polskiej branży turystycznej. Gdyby nie odwołane wycieczki, branża mogłaby mieć przychody wyższe o 200 mln zł niż obecnie. Sytuacja może się stać podobna do tej po egipskim przewrocie w 2011 r. Rok po nim w Polsce zbankrutowało kilkanaście biur podróży, duża część z nich jako jeden z powodów podała kłopoty finansowe powstałe na skutek anulowania wylotów do Egiptu.


Pozostało 93% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Basia B.(2013-08-28 15:03) Zgłoś naruszenie 00

    Podstawa to dobrze wybrane biuro- odpowiedzialne nie wyśle swoich Klientów na teren ogarnięty wojną, rzetelnie przedstawi sytuację panującą na miejscu. Takim biurem jest Rospond z Trójmiasta- odradzili mi wyjazd do Egiptu znacznie wcześniej, na etapie wyboru wycieczki. Ostatecznie pojechaliśmy z nimi do Izraela

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane