- nazwę organizatora publicznego transportu zbiorowego (np. Zarząd Transportu Miejskiego),

- numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli,

- zdjęcie kontrolującego,

- zakres upoważnienia,

- okres ważności,

- pieczęć i podpis wystawcy.

Pasażer jest zobowiązany okazać bilet, ale zanim to zrobi, ma prawo dokładnie zapoznać się z legitymacją osoby dokonującej sprawdzenia dokumentów przewozu. Przepisy nie ograniczają czasu trwania kontroli. – Pasażer oczywiście ma pełne prawo do przyjrzenia się wyglądowi legitymacji kontrolera – potwierdza Igor Krajnow, rzecznik stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego. – Jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości, oczywiście zawsze może skontaktować się z policją, która ma możliwość weryfikacji tożsamości kontrolera biletów – dodaje nasz rozmówca.

Natomiast sam pasażer nie może zażądać od kontrolera okazania dowodu osobistego i porównania jego danych z tymi zawartymi w legitymacji służbowej.

Po pierwsze dlatego, że tylko określone służby, jak właśnie policja, mogą legitymować osoby trzecie. Po drugie na pierwszej stronie legitymacji, czyli tej, która jest jawna dla pasażerów, nie ma imienia i nazwiska kontrolera, więc nie ma czego porównywać z danymi w dowodzie osobistym.

- Kontakt z policją jest właściwie jedyną skuteczną metodą zweryfikowania autentyczności legitymacji kontrolera biletów. – Miejskie telefoniczne centrum kontaktu z mieszkańcami nie ma bowiem możliwości weryfikacji tożsamości kontrolera biletów na podstawie danych z identyfikatora – informuje Igor Krajnow. 

Podstawa prawna

Art. 33a ustawy z 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 915). Par. 7–9 załącznika nr 1 do zarządzenia nr 790/2016 prezydenta m.st. Warszawy z 27 maja 2016 r. w sprawie regulaminu przewozu środkami lokalnego transportu zbiorowego organizowanego przez m.st. Warszawa.