Samorządy chcą wydłużenia czasu, na jaki mogłyby zawiesić wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Twierdzą, że obecne przepisy sprzyjają wyłudzeniom.
Opracowywanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, zakładających przeznaczenie danych gruntów np. pod inwestycje drogowe czy mieszkalnictwo, to prawdziwa zmora samorządowców. Szacuje się, że sporządzenie takiego planu zajmuje zwykle od 9 do 15 miesięcy, a w skrajnych przypadkach nawet dwa lata.
Źródłem największych problemów – zdaniem samych zainteresowanych – są procedury. Projekt planu trzeba niekiedy kilkakrotnie wykładać do publicznego wglądu, do tego różnie układa się współpraca między urzędnikami a projektantami. Poza tym pewne sztywne terminy oraz kolejność działań określa ustawa z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.