statystyki

Sejm przeciwko podwójnemu karaniu firm

autor: Piotr Szymaniak05.04.2016, 07:34; Aktualizacja: 05.04.2016, 08:37
Tir

Chodzi o art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.). Stanowi on, że podmiot wykonujący przewóz drogowy (lub inne czynności związane z tym przewozem) z naruszeniem obowiązków lub warunków takiego transportu podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10 tys. zł za każde naruszenie.źródło: ShutterStock

Regulacje, które pozwalają stosować kary administracyjne za naruszenie przepisów dla transportowców, a nie wyłączają możliwości stosowania odpowiedzialności karnej, są niezgodne z konstytucją – uważa marszałek Sejmu.

Chodzi o art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.). Stanowi on, że podmiot wykonujący przewóz drogowy (lub inne czynności związane z tym przewozem) z naruszeniem obowiązków lub warunków takiego transportu podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10 tys. zł za każde naruszenie. Suma kar podczas jednej kontroli drogowej nie może jednak przekroczyć 10 tys. zł, a podczas kontroli w siedzibie firmy od 15 do 40 tys. zł (w zależności od wielkości przedsiębiorstwa). Kłopot w tym, że nałożenie na przedsiębiorcę kary administracyjnej za złamanie przepisów ustawy o transporcie drogowym nie wyklucza wcale pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej w sytuacji, gdy czyn stanowi też przestępstwo opisane w kodeksie karnym.

Przekonał się o tym jeden z przedsiębiorców, który w liście przewozowym i innych dokumentach podał informację, że zatrudniony przez niego kierowca przebywał w określonym czasie na urlopie. Kiedy okazało się to nieprawdą, Inspekcja Transportu Drogowego wszczęła postępowanie administracyjne. W efekcie przedsiębiorca został ukarany grzywną 8 tys. zł za naruszenie art. 92 ust. 1 w zw. z art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym. Ale fałszerstwo stanowi również przestępstwo z art. 271 ust. 1 kodeksu karnego, za które grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. A – jak przyznają transportowcy – błędy w wypełnianiu urlopówek zdarzają się bardzo często, choć mają raczej charakter omyłki pisarskiej niż świadomego fałszerstwa.

Niemniej wojewódzki inspektor transportu drogowego musiał powiadomić prokuraturę, a ta wszczęła dochodzenie zakończone aktem oskarżenia. Jednak gdy sprawa trafiła do sądu, ten zdecydował się na zadanie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego (P 124/15). Zarzucił, że art. 92a ust. 1, w zakresie, w jakim dopuszcza stosowanie wobec tej samej osoby fizycznej za ten sam czyn odpowiedzialności karnej i kary pieniężnej, jest niezgodny z art. 2 konstytucji i art. 4 ust. 1 protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.


Pozostało jeszcze 35% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie