Kolejny przewoźnik samorządowy próbuje sił na trasie dalekobieżnej. To gra o wpływy na bardzo dochodowej linii.
Od 13 marca – czyli wiosennej korekty rozkładu jazdy PKP – pociągi Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej zobaczymy na trasie Warszawa Wschodnia – Łódź Kaliska, jednej z najruchliwszych w kraju. To pierwszy wyjazd ŁKA poza Łódzkie.
Będzie jeździł w soboty i niedziele, robiąc dwa kursy do Warszawy i dwa z Warszawy dziennie. Na co dzień 20 pociągów Flirt, oddanych do użytku w latach 2014–2015, wozi pasażerów na terenie aglomeracji łódzkiej, do Sieradza, Łowicza i Skierniewic (w ruchu jest z reguły 18 składów, reszta to rezerwa). Ale w weekendy nowy tabor, którego amortyzacja jest kosztowna, stoi na bocznicy. – W soboty i niedziele mamy wolnych nawet 10 pojazdów. Startując z weekendowymi kursami do Warszawy, chcemy podnieść efektywność ich wykorzystania – twierdzi Janusz Malinowski z zarządu ŁKA, a w latach 2011–2014 prezes PKP Intercity.