statystyki

Pawluk: Uczmy się od państw, które mają sprawną kolej

autor: Konrad Majszyk07.10.2015, 07:22; Aktualizacja: 07.10.2015, 07:41
Jarosław Pawluk, prezes Track Tec

Jarosław Pawluk, prezes Track Tecźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Zmienność zleceń w Polsce musimy nadrabiać eksportem. W ekspansji pomaga nam to, że kupiliśmy fabrykę w Niemczech - uważa Jarosław Pawluk, prezes Track Tec.

PKP Polskie Linie Kolejowe planują wydać 67 mld zł do 2023 r. To będzie złoty okres dla branży kolejowej?

Ta kwota robi wrażenie i nas, jako znaczącego producenta wyrobów dla infrastruktury kolejowej, bardzo cieszy. Liczę, że inwestycje rozpoczną się możliwe szybko i że zostaną dobrze rozłożone w czasie. Bo unijna perspektywa 2014––2020 trwa od prawie dwóch lat, tymczasem odnotowujemy opóźnienia w ogłaszaniu przetargów. Z dużym prawdopodobieństwem możemy przyjąć, że ich kumulacja wystąpi pod koniec okresu budżetowego UE.

PLK twierdzą, że tylko w 2015 r. ogłoszą przetargi za 11 mld zł.

Oczywiście, to dobra informacja. Pozytywnie odbieram też ogłoszony przez PKP PLK program ofensywę (tzw. WOIK – red.) zakładający m.in. poprawę relacji z wykonawcami i producentami. Mam jednak nadzieję, że nie pozostanie on wyłącznie w sferze deklaracji.

Nie dowierza pan obietnicom przedwyborczym?

Jestem realistą. Prognozowane inwestycje to w większości projekty wieloletnie, realizowane w trybie „projektuj i buduj”. Czyli od momentu ogłoszenia przetargu do pierwszych zleceń dla branży wykonawczej, dostawców materiałów czy elementów infrastruktury itd., minąć mogą jeden lub nawet dwa sezony budowlane. Stąd wyhamowanie robót, również w 2016 r. i w konsekwencji późniejsze ich spiętrzenie. Tymczasem, żeby rynek był zdrowy, powinna być zapewniona maksymalna przewidywalność i ciągłość procesów.

A jeśli nie?

Istotne wahania popytu w inwestycjach kolejowych w Polsce niekorzystnie wpływają na kondycję zaangażowanych w nie firm, a w konsekwencji nie są korzystne dla gospodarki. Produkcja powinna się odbywać w sposób w miarę liniowy, wówczas jest optymalna od strony kosztowej. Duża zmienność popytu to też problem społeczny dotyczący pracowników. Grupa Track Tec zatrudnia dziś ponad tysiąc osób.

Będą zwolnienia?


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie