statystyki

Płatny parking nie gwarantuje bezpieczeństwa auta

autor: Damian Michalczuk01.07.2015, 18:00
Płatne parkingi to z reguły zwyczajne miejsca postojowe. Pozostawienie na nich samochodu czy motocykla najczęściej nie gwarantuje ich bezpieczeństwa.

Płatne parkingi to z reguły zwyczajne miejsca postojowe. Pozostawienie na nich samochodu czy motocykla najczęściej nie gwarantuje ich bezpieczeństwa.źródło: ShutterStock

Pan Łukasz zapłacił za kilka godzin postoju na prywatnym parkingu. – Poszedłem następnie z dziećmi na plażę. Po powrocie okazało się, że mam wybitą szybę, a z samochodu zginął laptop. Właściciel parkingu umył ręce i powiedział, że nie odpowiada za to, co dzieje się na jego placu, bo go nie strzeże. Czy to, że zapłaciłem za postój samochodu, nie zobowiązuje do pilnowania mojego mienia – pyta czytelnik

Płatne parkingi to z reguły zwyczajne miejsca postojowe. Pozostawienie na nich samochodu czy motocykla najczęściej nie gwarantuje ich bezpieczeństwa. Obowiązek pilnowania pojazdu nie wynika z tego, że zapłaciliśmy za postój. Istotne jest, czy w świetle prawa wynajęliśmy jedynie miejsce do parkowania, czy oddaliśmy pojazd na przechowanie. O tym drugim nie świadczy wcale oznaczenie miejsca znakiem drogowym w postaci białej litery P na niebieskim polu czy opłata za postój.

O statusie parkingu strzeżonego decyduje wyraźne oznaczenie albo ulokowanie na jego terenie urządzeń, które pozwalają na ocenę, czy samochody są cały czas pilnowane przez obsługę parkingu, chronione przed kradzieżą lub uszkodzeniem. Zazwyczaj taką informację zawiera już tablica na wjeździe na teren postoju. Wskazuje, czy parking jest płatny, bezpłatny, strzeżony lub niestrzeżony.

O statusie parkingu mogą świadczyć także znajdujące się na jego terenie urządzenia. Jeśli jest on ogrodzony ze wszystkich stron, ma bramę lub kolczatki na wjeździe, jest pilnowany przez strażnika, a kierowca otrzymuje kwit z numerem rejestracyjnym pojazdu, może on słusznie przyjąć, że jego samochód jest pilnowany, a właściciel parkingu podejmuje się jego ochrony.

W takiej relacji dochodzi do zawarcia ustnej, pisemnej lub nawet dorozumianej umowy przechowania, w konsekwencji której właściciel parkingu zobowiązuje się do pilnowania auta i oddania go bez jednej dodatkowej rysy na karoserii. Nie ma przy tym znaczenia, czy parking jest płatny, czy bezpłatny.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie