Prace przy przebudowie lotniska w Radomiu są na ukończeniu. Odebrany już został terminal pasażerski, kończą się roboty przy drogach kołowania i pasie startowym. - Wszelkie pozwolenia na użytkowanie poszczególnych części portu mają być wydane do końca roku - mówi dyrektor portu Grzegorz Tuszyński. Zimą przewoźnicy mają poznać ostateczne stawki opłat lotniskowych. Na przełomie marca i kwietnia port ma uzyskać certyfikat Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który umożliwi starty i lądowania maszyn pasażerskich.
Wciąż kontrowersje wzbudza jednak skala inwestycji, na którą Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” wydało łącznie 800 mln zł. W Radomiu powstał jeden z większych w Polsce regionalnych terminali. Ma powierzchnię 30 tys. mkw. (to ponad dwa razy więcej niż w podwarszawskim Modlinie). W środku znajdzie się m.in. 31 stanowisk odprawy biletowo-bagażowej i 9 wyjść do samolotów (gate’ów). Sam budynek został zaprojektowany do obsługi 3 mln pasażerów rocznie. Jak mówi Grzegorz Tuszyński, na początku przepustowość lotniska ma jednak wynosić 1 mln pasażerów. W pierwszej fazie dostępna będzie np. mniejsza liczba bramek kontroli bezpieczeństwa.