W branży kolejowej sprawę nazywano „wielką awanturą w rodzinie”, bo rzecz dotyczyła słów, które Krzysztof Mamiński w 2016 r. (wtedy był prezesem spółki Przewozy Regionalne) użył wobec Tomasza Matery, członka Prezydium Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” w Przewozach Regionalnych.
Wszystko działo się na posiedzeniu prezydium tej komisji. Krzysztof Mamiński miał nazwać Materę złodziejem. Oskarżył go, że okradł sekcję krajową kolejarzy i dokonał oszustw finansowych. Miał wtedy mówić: „Oszukał wszystkich tu ludzi”, „Jest złem, które istnieje w tym związku”. Związkowiec uznał, że nie może tego odpuścić i poszedł do sądu.