Ostateczną lokalizację nowej linii wybrano spośród czterech analizowanych wariantów. - Wskazany przebieg gwarantuje najkrótsze czasy przejazdu, a jednocześnie wymaga najmniej wyburzeń. W związku z tym będzie najtańszy - mówi Konrad Majszyk, rzecznik spółki Centralny Port Komunikacyjny, która zlecała analizy. Koszty inwestycji będą jednak znacznie wyższe niż szacunki, które podawano prawie trzy lata temu. Wtedy mówiło się o 8-10 mld zł. Teraz padła kwota 20 mld zł. To koszty bez uwzględnienia 19-kilometrowego odcinka w rejonie planowanego lotniska w Baranowie. Wyłączono go z ukończonego właśnie opracowania, bo w tej okolicy trzeba zaprojektować skomplikowany węzeł kolejowy uwzględniający m.in. wiele łącznic z istniejącymi liniami. Można się zatem spodziewać, że cała nowa 120-kilometrowa szybka trasa z Warszawy do Łodzi pochłonie ponad 20 mld zł. Koszty podbija m.in. konieczność budowy 8-kilometrowego tunelu na przedmieściach stolicy. Rozpocznie się nieopodal Dworca Zachodniego i poprowadzi m.in. przez Odolany, a potem pod trasą ekspresową S8 do podwarszawskiej wsi Konotopa.
Dalej linia ma biec na północ od autostrady A2, do której będzie się na przemian zbliżać i oddalać. Na trasie powstaną dwie stacje pośrednie - pod lotniskiem w Baranowie i w podłódzkich Brzezinach. W tym ostatnim mieście mają się zatrzymywać REGIOekspresy, które w okolicach Łowicza będą zjeżdżać w stronę istniejących linii i zapewnią szybkie połączenia regionalne np. Skierniewic z Łodzią. Według założeń pociągi na nowej trasie rozpędzą się do 250 km/h (z możliwością podwyższenia w przyszłości do 350 km/h). Dzięki temu podróż z Warszawy Centralnej do CPK zajmie 15 minut, a do Łodzi 45 minut, czyli o niemal połowę krócej niż teraz. Dodatkowo powstaną też łączniki w rejonie Warszawy - do Pruszkowa (linia skierniewicka) i Ożarowa (linia poznańska). W razie awarii w tunelu do Dworca Zachodniego pociągi mogłyby wjechać do stolicy alternatywną trasą. Znający temat projektanci przyznają, że przygotowanie łącznika w stronę Ożarowa pozwoliłoby na etapowanie inwestycji. Jeśli rząd na razie nie znalazłby pieniędzy na budowę długiego tunelu od Warszawy Zachodniej do Konotopy, to w pierwszej fazie szybkie pociągi z Łodzi wjeżdżałyby do stolicy przez Ożarów. To by wydłużyło przejazd o 5 minut. Na razie, według spółki CPK, nie ma planów rezygnacji z tunelu.