Operator systemu poboru opłat próbuje zmusić zarządcę drogi do uregulowania zaległych płatności. Zatorami
„W wyniku działań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad operator systemu viaTOLL zmuszony został do ograniczenia liczby pracowników wykonujących prace związane z zarządzaniem ruchem na placach poboru opłat. Wszelkie uwagi i reklamacje kierować do właściciela autostrady” – taki komunikat od 1 grudnia słyszą na infolinii operatora e-myta poirytowani kierowcy, którzy utknęli w korkach przed bramkami na autostradzie A4 między Wrocławiem i Sośnicą.
Zarządcą tego odcinka jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Za pobór opłat od aut osobowych odpowiada w imieniu Dyrekcji austriacka spółka Kapsch, która jest też operatorem ogólnopolskiego systemu viaTOLL służącego do poboru opłat od ciężarówek.