Tylko do 6 listopada będą kursować pociągi na lotnisko pod Lublinem. Samorząd województwa lubelskiego, które finansuje kursy, przyznaje, że powodem zawieszenia połączenia jest słaba frekwencja w pociągach. Przyczyniać się do tego ma pandemia i związana z tym zmniejszona liczba lotów. Remigiusz Małecki, rzecznik samorządu wojewódzkiego, mówi DGP, że kursy zostały zawieszone tymczasowo. Ich powrót jest uzależniony m.in. od sytuacji związanej z koronawirusem.
Zdaniem specjalistów COVID-19 pomógł obnażyć większy problem dotyczący kolejowych linii na lotniska. Zwłaszcza na te mniejsze. Frekwencja w jeżdżących tam pociągach nawet przed pandemią była słaba. W efekcie ich budowa, a potem eksploatacja nigdy nie miały racji bytu.