– Przedsiębiorcy budowlani, którzy stracili majątek na nierentownych kontraktach GDDKiA, są bezsilni i szukają pomocy. W ciągu dwóch tygodni miałem telefony od przedstawicieli 15 firm budowlanych, którzy deklarowali chęć przyłączenia się – mówi Duszewski. – Na pewno tej sprawy nie zostawię. Odejście Lecha Witeckiego to warunek, że branża budownictwa drogowego w Polsce będzie miała szanse odbić się od dna w nowym budżecie UE – zapowiada. Jak usłyszeliśmy, nie jest jeszcze przesądzone, czy Duszewski będzie zakładał osobną organizację.
Paliwem dla tej inicjatywy okazało się tragiczne wydarzenie z 27 czerwca, kiedy na zawał serca zmarł Ivo Sochorek, prezes spółki Bogl a Krysl. To właśnie ten wykonawca rok temu umożliwił otwarcie odcinka C autostrady A2 na półtora dnia przed pierwszym meczem Euro 2012, a dziś znajduje się na skraju upadłości m.in. z powodu kar umownych naliczanych przez inwestora. W oficjalnym komunikacie niemiecko-czeska spółka nie łączy tragedii z konfliktem z GDDKiA. W branży budowlanej Sochorek jest jednak powszechnie odbierany jako „kolejna ofiara autostrady A2”, po tym jak w październiku 2011 r. zmarł nagle Jan Łuczak, prezes i główny udziałowiec spółki DSS (ta dziś znajduje się w stanie upadłości układowej).