Produkcję Żuka rozpoczęto w 1958 roku. Z czasem auto zostało poddane wielu modernizacjom. W pierwszej kolejności zmieniono kierunek otwierania drzwi, pierwotnie otwierały się „pod wiatr" jak w Syrenie 101. W szybkim tempie opracowano wersję furgon oraz towos. W ofercie pojawił się też wariant z mocniejszym, górnozaworowym silnikiem. 

Żuk stał się hitem eksportowym. Eksportowano go do 31 krajów. Auta jeździły między innymi po drogach Związku Radzieckiego, Bułgarii, Węgier, Jugosławii, Czechosłowacji i NRD. Odbiorcami były również kraje zachodnie - Szwecja, Dania, Finlandia, Belgia i Grecja. Żuk był montowany także w fabryce w Egipcie.
Konstrukcja lubelskiej furgonetki nigdy nie uchodziła za nowoczesną. Była ona jednak trwała, a samochód można było łatwo naprawić, nawet na drodze. Ze względu na wysokie zawieszenie i prostą mechanikę. chętnie eksploatowano go na wsiach.

Pod koniec lat 60. podjęto prace nad opracowaniem następcy Żuka. Nowy model miał bazować na podzespołach z Polskiego Fiata 125p. Wykonano serię prototypów nowoczesnych pojazdów z przednim napędem. Mimo pozytywnych wyników auto nie weszło do produkcji. Kolejne prace nad następcą Żuka ruszyły w drugiej połowie lat 70. 

W latach 70. przeprowadzono modernizację kabiny Żuka. Zmieniła się przednia ściana i kształt dachu. Poprawiono również estetykę wnętrza kabiny. W latach 80. opracowano kolejną wersję tego samochodu. Tym razem prowadzono wspólne prace z rosyjskimi inżynierami. Współpraca ta została jednak zerwana. Ponownie wrócono do koncepcji z lat 70-tych. Nowy model - Lublin został wdrożony do produkcji w 1993 roku. Nie spowodowało to zaprzestania produkcji Żuka, który pojawił się nawet w ofercie z silnikiem diesla.

W latach 90. eksport Żuka znacznie spadł. Również na rynku wewnętrznym auto przegrywało z używanymi furgonetkami sprowadzanymi z Zachodu. Czynniki ekonomiczne sprawiły, iż podjęto decyzję o zakończeniu produkcji Żuka. Ostatni samochód tej marki zjechał z taśmy montażowej 13 lutego1993 roku.
Obecnie na polskich drogach można spotkać już nieliczne Żuki. Sporadycznie widuje się je w remizach Ochotniczej Straży Pożarnej w mniejszych miejscowościach. Ciekawostką jest fakt, że w 1989 roku Żuk wystartował w rajdzie Paryż - Dakar.