statystyki

Bąk: Ja jestem pan TikTok [JAZDA POD PRĄD]

autor: Łukasz Bąk08.05.2020, 12:51; Aktualizacja: 08.05.2020, 12:53
Łukasz Bąk

Łukasz Bąkźródło: DGP

W ostatnim czasie moje obowiązki polegają nie tylko na wyzłośliwianiu się na papierze, ale również na robieniu z siebie idioty przed kamerą. W związku z tym moja żona postanowiła znaleźć siedem sekund wolnego czasu pomiędzy uczeniem, karmieniem, ubieraniem, zabawianiem i wychowywaniem dzieci, aby zająć się moją karierą w tzw. soszjal midjach.

W tym celu kazała mi założyć konto na TikToku. Jeśli zastanawiacie się, czym jest TikTok, to wyjaśniam – to współczesna wersja trzepaka, klatki schodowej i ławki przed blokiem. Nastolatkowie spotykają się tutaj i robią to, co my za młodu: zabijają czas głupotami. Z tą różnicą, że my staraliśmy się, by nie przyłapał nas na tym sąsiad, oni pragną pokazać się całemu światu. To, co my chcieliśmy ukryć przed dorosłymi, dla współczesnej młodzieży jest rodzajem nominacji do Oscara w kategorii „najbardziej debilna rola pierwszoplanowa”.

By jeszcze bardziej uzmysłowić wam skalę tego nieporozumienia, odważę się porównać całą sytuację do nagrywania figli w sypialni. My 20 lat temu zrobilibyśmy to, obejrzelibyśmy zarumienieni, po czym schowali kasetę w sejfie . Natomiast współcześnie zaraz po wydaniu z siebie ostatniego „och”, „ach” i „nareszcie”, naturalnym odruchem jest przesłanie nagrania do Polsatu i czekanie z niecierpliwością, aż puszczą je między wieczornymi „Wydarzeniami” a „Światem według Kiepskich”.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie