statystyki

Firmy transportowe sporo zapłacą za bezemisyjność

autor: Grzegorz Kowalczyk20.02.2020, 08:20; Aktualizacja: 20.02.2020, 08:22
Kropla w morzu

Kropla w morzuźródło: DGP

By sprostać wydatkom na mniej zanieczyszczające atmosferę pojazdy, konieczna będzie konsolidacja.

Regulacje unijne zakładają, że w 2030 r. samochody rejestrowane w UE będą musiały emitować o prawie jedną trzecią mniej dwutlenku węgla niż te, które będą trafiać na drogi w 2021 r. Jednym z efektów będzie znaczna podwyżka cen aut z silnikiem spalinowym.

Tego obawia się polski transport – branża odpowiadająca za ok. 6 proc. naszego produktu krajowego brutto. Zdaniem jej przedstawicieli obostrzenia przełożą się na niemożność wymiany floty przez drobnych przedsiębiorców stanowiących dziś o sile rodzimego sektora.

– Analizy potwierdzają, że zdolność finansowa polskich firm transportowych obecnie drastycznie spada – mówi Maciej Wroński, prezes organizacji Transport i Logistyka Polska zrzeszającej pracodawców transportowo-logistycznych.

Według szacunków spośród 36 tys. działających dziś polskich przewoźników, zaledwie ok. 120–150 dysponuje flotą przekraczającą 100 pojazdów. Ponad 90 proc. ma zaś pięć–dziewięć samochodów.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie