statystyki

Czas na transport: KE weźmie się za samoloty, statki i samochody. Bez tego nie zahamujemy ocieplenia klimatu

autor: Magdalena Cedro15.12.2019, 20:00; Aktualizacja: 15.12.2019, 20:29
Aby zahamować dalsze ocieplanie się klimatu, obostrzenia dotyczące samochodów, statków i samolotów stają się koniecznością. Zajmie się tym nowa Komisja Europejska.

Aby zahamować dalsze ocieplanie się klimatu, obostrzenia dotyczące samochodów, statków i samolotów stają się koniecznością. Zajmie się tym nowa Komisja Europejska.źródło: ShutterStock

Aby zahamować dalsze ocieplanie się klimatu, obostrzenia dotyczące samochodów, statków i samolotów stają się koniecznością. Zajmie się tym nowa Komisja Europejska.

W ostatnich dekadach emisje dwutlenku węgla udało się ograniczyć w Europie w niemal każdej dziedzinie gospodarki – jedynym wyjątkiem pozostał transport. A to dlatego, że ten sektor, w odróżnieniu od przemysłu i energetyki, nie był do tej pory zbyt mocno regulowany. Europa ma potężny przemysł motoryzacyjny, który twardo broni swoich interesów. Ograniczenia w transporcie budzą także kontrowersje, więc politycy, domagający się od Kowalskiego i Schmidta zmian codziennych przyzwyczajeń, nawet na rzecz tak szczytnych celów jak walka ze zmianami klimatycznymi, są przegrani.

Ale by zahamować dalsze ocieplanie się klimatu, obostrzenia w transporcie są koniecznością. Zajmie się tym nowa Komisja Europejska, która zobowiązała się do prowadzenia ambitnej zielonej polityki. – Energetyka i przemysł to obszary, w których w ciągu ostatniej dekady udało się znacząco ograniczyć emisje gazów cieplarnianych. Czas na transport – przekonuje Rafał Bajczuk, reprezentujący w Polsce brukselską organizację Transport & Environment. I dodaje, że to właśnie samochody, statki i samoloty odpowiadają za jedną czwartą emisji dwutlenku węgla, podtlenku azotu czy metanu. Energetyka wypuszczała do atmosfery w 1990 r. 62 proc. gazów cieplarnianych, w 2017 r. – 54 proc. Z kolei transport 30 lat temu odpowiadał za 15 proc. gazów cieplarnianych, obecnie – za 25 proc.

Magazyn DGP 13 grudnia 2019

Magazyn DGP 13 grudnia 2019

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

O tym, jak dużym wyzwaniem staje się transport, świadczy najnowszy ranking największych emitentów CO2 w Europie, w którym po raz pierwszy znalazło się przedsiębiorstwo transportowe. Chodzi o operatora statków kontenerowych Mediterranean Shipping Company (MSC), który z emisją na poziomie 11 mln ton dwutlenku węgla uplasował się na ósmej pozycji w zestawieniu. Jak szacuje organizacja Transport & Environment, emisje ze statków przywożących towary do Polski były w zeszłym roku większe niż CO2 wyprodukowane przez wszystkie auta jeżdżące po Warszawie. Co więcej, transport morski w Holandii, Belgii oraz Norwegii odpowiadał w zeszłym roku za ilość równą tej wyemitowanej przez wszystkie samochody w tych państwach.

W rankingu największych trucicieli przed MSC, szwajcarsko-włoskim przedsiębiorstwem żeglugowym, znalazło się siedem elektrowni węglowych: sześć niemieckich i jedna polska. Zestawienie na dziesiątym miejscu zamykają linie lotnicze Ryanair.

Stygmatyzacja diesla


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie