Do wtorku przewoźnicy ukarani za przejazd po drogach ośmio- i dziesięciotonowych bez specjalnego zezwolenia mają czas na wznowienie postępowania.
Tylko niewielki procent naszych dróg – głównie te krajowe – dostosowanych jest do ruchu pojazdów o nacisku 11,5 tony na oś, który jest europejskim standardem. Na większości dróg wojewódzkich i samorządowych obowiązują ograniczenia do odpowiednio 10 i 8 t/oś. Dotyczy to również odcinków dojazdowych do portów, centrów logistycznych czy terminali intermodalnych. Aby pojazd o nacisku 11,5 t/oś mógł legalnie poruszać się po drodze o obniżonej nośności, przewoźnik musi wykupić zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym. W przypadku jego braku zarządca drogi lub inspekcja transportu drogowego nakłada karę (w zależności od kategorii drogi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych).
21 marca br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku o sygn. C-127/17 uznał jednak, że Polska, nakładając na przedsiębiorstwa transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń, naruszyła art. 3 i 7 dyrektywy Rady 96/53/WE, czyli tzw. dyrektywy naciskowej.