statystyki

Skandynawski węzeł transportowy, który wspiera duńskie państwo

autor: Aleksandra Fedorska14.02.2019, 07:00; Aktualizacja: 14.02.2019, 07:35
Grupa Femern A/S, mimo orzeczenia TSUE, nie widzi zagrożenia dla budowy tunelu. – Decyzja nie wpłynie na naszą pracę, ponieważ zapewniamy niezbędną płynność finansową, aby projekt posuwał się do przodu – powiedział Lars Friis Cornett, dyrektor Femern A/S w Niemczech. Duńczycy chcą być europejskim węzłem transportowym i są gotowi ponieść wszystkie związane z tym koszty. Podobnie jak ich średniowieczni przodkowie są przekonani, że transport i logistyka będą podwalinami dobrobytu kolejnych pokoleń tego małego państwa, rozsianego po Jutlandii i 394 wyspach.

Grupa Femern A/S, mimo orzeczenia TSUE, nie widzi zagrożenia dla budowy tunelu. – Decyzja nie wpłynie na naszą pracę, ponieważ zapewniamy niezbędną płynność finansową, aby projekt posuwał się do przodu – powiedział Lars Friis Cornett, dyrektor Femern A/S w Niemczech. Duńczycy chcą być europejskim węzłem transportowym i są gotowi ponieść wszystkie związane z tym koszty. Podobnie jak ich średniowieczni przodkowie są przekonani, że transport i logistyka będą podwalinami dobrobytu kolejnych pokoleń tego małego państwa, rozsianego po Jutlandii i 394 wyspach.źródło: ShutterStock

Dania od zawsze doceniała integracyjną rolę infrastruktury wodnej. Już w średniowieczu sieć transportowa cieszyła się szczególną uwagą duńskiej Korony. W latach 30. ubiegłego stulecia państwo było nawet gotowe zaciągnąć znaczne pożyczki na międzynarodowych rynkach kredytowych, by zapewnić Jutlandii połączenie drogowe i kolejowe z Fionią, a wyspie Falster z Zelandią.

Po II wojnie światowej budowa głównych mostów drogowych leżała niezmiennie w rękach Skarbu Państwa. Tak powstał tunel drogowy pod cieśniną Limfjorden. Od połowy lat 60. XX w. duńską infrastrukturę drogową rozbudowywano z myślą o zintegrowaniu jej z niemiecką siecią autostrad. Skarb Państwa nie szczędził środków na realizację złożonych projektów drogowych, które do dziś są nieodłączną częścią duńskiej polityki gospodarczej. Tak było również w przypadku największego projektu infrastrukturalnego w północnej Europie – mostu nad Sundem łączącego Danię ze Szwecją.

Płatna przeprawa należy do duńsko-szwedzkiego państwowego konsorcjum, które zapewnia finansowanie i eksploatację autostrady oraz połączeń kolejowych. Od czasu ukończenia mostu w 2000 r. liczba przejazdów podwoiła się do prawie 70 tys. dziennie. Podczas gdy Szwecja dzięki mostowi znacząco zwiększyła eksport i import z położonymi na południe od niej krajami unijnymi, Dania korzysta z napływu dobrze wykształconych pracowników z południowej Szwecji. I tak Kopenhaga utrzymuje swoją pozycję centrum innowacjnej gospodarki w Europie Północnej.


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie