statystyki

Auta, które udają. Wiele marek straciło swój charakter

autor: Łukasz Bąk27.04.2018, 07:24; Aktualizacja: 27.04.2018, 07:48
Range Rover Velar

Range Rover Velarźródło: DGP

Wiele marek utraciło swój pierwotny charakter. Zerwały z korzeniami. Ich samochody nie są złe, ale nie mają niczego wspólnego z tym, jak je zapamiętaliśmy z przeszłości. Szkoda...

W ostatni weekend dowiedziałem się, skąd wzięło się moje zainteresowanie wszystkim, co związane z motoryzacją. Mama przyznała, że gdy nosiła mnie w brzuchu, to sztachała się benzyną. Podjeżdżali z ojcem na stację, on napełniał bak golfa I w kolorze pleśni, ona zaś uchylała okno w aucie i robiła głębokie wdechy. Jak się dobrze zastanowić, tłumaczy to również inne moje cechy. Na przykład bywam wybuchowy. I nie jestem do końca normalny.

Po pleśniowym golfie ojciec kupił jettę w kolorze ziemi, potem żółtego passata w dieslu po pracowniku Deutsche Post. Jeśli pod koniec lat 80. jeździliście do Zakopanego i zwróciliście uwagę na chmurę czarnego dymu unoszącego się nad miastem, to jej sprawcą było właśnie to auto.

Pamiętam nawet wozy moich wujków. Brat ojca jeździł peugeotem 309, potem volkswagenem polo, a następnie peugeotem 205. Tym ostatnim jeździłem też ja. To było pierwsze auto, które samodzielnie prowadziłem. Rozjechałem nim kurę sąsiadki mieszkającej po lewej stronie i przestawiłem słupek płotu dzielącego nas od sąsiada po prawej. Miałem wtedy 13 lat. Inny wujek – szwagier ojca – prenumerował miesięcznik „Auto Moto”. Mieszkał daleko i odwiedzaliśmy go rzadko. Raz na pół roku wpadaliśmy do niego na dwa dni. I były to najcudowniejsze dwa dni w życiu młodego motoryzacyjnego świra – przez 48 godzin nie spałem, nie jadłem, nie odzywałem się, tylko czytałem ostatnie numery pisma.

W tamtych czasach znałem pojemności skokowe wszystkich dostępnych w Europie samochodów – i to co do centymetra sześciennego. Jako jedyny nastolatek w kraju potrafiłem rozwinąć skrót DOHC. Mogłem nie wiedzieć, jak miał na imię główny bohater noweli „Antek”, ale potrafiłem wytłumaczyć, czym jest moment obrotowy. Niestety, nikogo to nie obchodziło. Bo na początku lat 90. nie liczyły się ani konie mechaniczne, ani niutonometry. Od samochodów oczekiwano zupełnie czego innego. Tego, że będą takie, jak obiecuje producent. Autentyczne. Prawdziwe.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (4)

  • ZŁOM DLA POLSKI .(2018-05-02 12:47) Zgłoś naruszenie 10

    SAMOCHODY , które straciły swój pierwotny charakter, czyli wyeksploatowane graty, które często w normalnych krajach już nie zostały dopuszczone do ruchu - bardzo często trafiają do Polski, gdyż w Polsce na skutek tragicznej w skutkach ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, obowiązuje "zasada przymusowego posiadania samochodu", bo w Polsce bez własnego samochodu nie daje się normalnie żyć , ludzie kupują za parę groszy jakiegoś złoma , choć nie stać ich na utrzymanie takiego trującego złomu. W ostatnich 3 latach Polacy kupili prawie 4 mln. aut osobowych, głownie 10-cio letnich. Patrząc na projekt ustawy o ptz. UD 126, w wersji z dn. 16.02.2018, można mieć chyba 99% -ową pewność że lepiej to już było.

    Odpowiedz
  • 007KAL(2018-04-27 09:18) Zgłoś naruszenie 00

    A może - po prostu - warto wiedzieć, że tak jest i zmodyfikować poczucie, że jak na jakimś towarze jest znane (z przeszłości) logo to jest to wartość. Obiektywnie biorąc bardzo często tzw. chińska podróbka i produkt oryginalny jest produkowany na tej samej linii - w Chinach. A teraz coraz częściej to chiński producent jest twórcą podróbki, która bywa oryginałem...

    Odpowiedz
  • MM(2018-04-30 15:43) Zgłoś naruszenie 00

    Aż strach pomysleć jaki będę miał stosunek do motoryzacji kiedy ta będzie tylko autonomiczna. Chyba taki sam jak do autobusu czy pociagu.

    Odpowiedz
  • Franko5(2018-04-28 21:06) Zgłoś naruszenie 01

    Każda marka stara się jak najbardziej dorównać innym i tym samym gustom klientów. Jakiś czas temu byłem w wypożyczalni Panek i faktycznie te nowe modele mają zupełnie inny styl

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie