statystyki

Fausten: Samochód przepisów nie złamie [WYWIAD]

autor: Jakub Styczyński05.04.2017, 08:10; Aktualizacja: 05.04.2017, 11:53
"Nasze samochody będą jeździć defensywnie i uważnie. Przyczyną zdarzenia, które pan opisuje, jest najczęściej szybka i nieuważna jazda – co sprowadza daną sytuację do takiego scenariusza: czy musi zginąć kierowca, czy pieszy. "

"Nasze samochody będą jeździć defensywnie i uważnie. Przyczyną zdarzenia, które pan opisuje, jest najczęściej szybka i nieuważna jazda – co sprowadza daną sytuację do takiego scenariusza: czy musi zginąć kierowca, czy pieszy. "źródło: ShutterStock

- Testując nasze oprogramowanie, nie znaleźliśmy ani jednej sytuacji, w której auto ze sztuczną inteligencją musiałoby wybierać między życiem kierowcy a pieszego - zauważa dr Michael Fausten, wiceszef ds. inżynierii systemów i jazdy autonomicznej w firmie Bosch.

Kiedy samolot się rozbija z winy autopilota, wówczas natychmiast wycofuje się to oprogramowanie z rynku. Czy w przypadku samochodów autonomicznych będzie tak samo? Jeżeli udowodni się, że to program zawinił, będzie się go wycofywać? To chyba byłby kiepski biznes: pompować pieniądze w systemy, które będą zakazane po pierwszej kraksie?

W razie potrzeby będziemy naprawiać wadliwe oprogramowanie. Tak, jak to robimy w przypadku częściowo automatycznych systemów zamontowanych w obecnych samochodach.

Jest więcej analogii do samolotów, bo niemiecki rząd zaproponował, żeby samochody ze sztuczną inteligencją (dalej: SI) miały czarne skrzynki. W przypadku samolotów oprogramowania się nie naprawia, tylko wycofuje. A wasze pojazdy na pewno będą się rozbijać, może nawet częściej niż wam się to wydaje.

Rzeczywiście będziemy dostarczać do samochodów autopilota podobnego do tego z samolotów, ale pamiętajmy, że w kokpicie jest dwóch żywych pilotów, wytrenowanych do działania w momencie jakiekolwiek awarii czy nawet podejrzenia usterki. Jeśli coś jest nie tak, to piloci są zobowiązani do przejęcia kontroli nad samolotem. My nie chcemy, żeby kierowca musiał obserwować jazdę systemu, chcemy zaoferować mu system, na którym będzie mógł polegać. Czarna skrzynka w samochodzie będzie po to, żeby w razie wypadku odtworzyć sytuację i sprawdzić, czy zawinił system, czy też inny uczestnik ruchu drogowego. Samochody autonomiczne będą uczestniczyć w wypadkach , ale to nie oznacza, że z powodu błędu systemu SI: w ruchu drogowym mamy wielu uczestników, pieszych, rowerzystów, a także autobusy czy inne pojazdy motorowe prowadzone przez ludzi, które nadal będą w użyciu.

Kiedy na drodze będą zarówno samochody autonomiczne jak i standardowe, to – jak pokazują testy Google’a i Ubera – może dochodzić do wypadków spowodowanych nietypowym zachowaniem pojazdów z SI. Wyobrażam sobie, że będziecie się spotykać w sądzie z kierowcami albo ubezpieczycielami i wywijać czarną skrzynką udowadniając, że wypadek nie był waszą winą.

Nie uważam, żebyśmy mieli więcej wypadków z udziałem autonomicznych samochodów, niż mamy obecnie z powodu prowadzenia pojazdów przez kierowców. Systemy nie popełniają tylu błędów, ile ludzie – 90 proc. wypadków powstaje z powodu błędu człowieka. Samochody autonomiczne będą bezpieczniejsze. Będziemy je programować w taki sposób, aby zachowywały się nieco bardziej defensywnie niż człowiek, może nawet jeździły nieco wolniej – a na pewno zgodnie z przepisami. Będą zostawiać więcej przestrzeni dla innych samochodów. Czyli tam, gdzie zwykły kierowca próbowałby wcisnąć się na rondzie, tam samochód autonomiczny grzecznie poczeka na swoją kolej. Każdy ewentualny błąd systemu będziemy traktować bardzo poważnie i aktualizować oprogramowanie naszych pojazdów.

Celem jest by samochody zupełnie nie miały kierownicy ani pedałów?


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie