statystyki

Ukraińcy wspomogą polskie firmy transportowe

autor: Aleksandra Gruszczyńska05.04.2017, 08:10; Aktualizacja: 05.04.2017, 08:25
Jesteśmy jednym z czołowych europejskich graczy w transporcie, jednak od kilku lat polskie firmy borykają się z odpływem pracowników – wykwalifikowany kierowca na Zachodzie zarobi znacznie więcej niż w kraju.

Jesteśmy jednym z czołowych europejskich graczy w transporcie, jednak od kilku lat polskie firmy borykają się z odpływem pracowników – wykwalifikowany kierowca na Zachodzie zarobi znacznie więcej niż w kraju.źródło: ShutterStock

Firmy transportowe szukają kierowców zza wschodniej granicy. Brokerzy zwracają uwagę, że jeżdżą oni ostro i mają dużo stłuczek.

PRACA

Jesteśmy jednym z czołowych europejskich graczy w transporcie, jednak od kilku lat polskie firmy borykają się z odpływem pracowników – wykwalifikowany kierowca na Zachodzie zarobi znacznie więcej niż w kraju.

Trwają więc poszukiwania pracowników z Ukrainy. W internecie kipi od ogłoszeń, część przedsiębiorców pisze wprost, że chce zatrudnić kierowców zza wschodniej granicy. Widać to również w statystykach urzędów wojewódzkich, które wydają coraz więcej zezwoleń na pracę. W warszawskim urzędzie pracy w ubiegłym roku przedsiębiorcy zgłosili 1784 oświadczenia o pozwolenie na pracę dla kierowców samochodów ciężarowych. Średnie oferowane wynagrodzenie – 1959 zł brutto.

– W styczniu i lutym tego roku zgłoszono już 1421 oświadczeń dotyczących obywateli Ukrainy – mówi Jerzy Spodobalski, zastępca kierownika Centrum Aktywizacji Zawodowej w Warszawie.

Największy spośród wszystkich województw wzrost liczby zezwoleń na pracę dla zagranicznych kierowców zanotowano na Śląsku. – W ubiegłym roku w sekcji PKD „Transport i gospodarka magazynowa” zgłoszono 9753 oświadczenia – mówi Arkadiusz Kaczor, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. – W pierwszych dwóch miesiącach tego roku już 2236 – dodaje.

– Zauważyliśmy, że kierowcy z Ukrainy jeżdżą bardziej ostro i stłuczek przez nich powodowanych było relatywnie więcej, mimo że posiadają wszelkie uprawnienia i przechodzą badania – mówi nasz informator z jednego z biur brokerskich (prosił o zachowanie anonimowości), który analizował szkodowość ze swoim klientem, średniej wielkości firmą transportową.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie