Jeżeli brak kolejnego doładowania telefonu na kartę, przepadają niewykorzystane środki. Operator na razie ma do tego prawo.
Reklama
Mój ojciec nie posługuje się na co dzień telefonem komórkowym. Tylko wtedy, gdy idzie do szpitala (a zdarza się to rzadko), kupuję mu doładowanie telefonu na kartę – opowiada pani Anna. – On jednak dzwonić nie lubi, na ogół nie wykorzystuje nawet niewielkiej kwoty. Kolejnym razem jednak muszę znów doładować kartę, bo niewykorzystane w terminie doładowanie przepada. Może nie są to wielkie kwoty, ale czuję się notorycznie wykorzystywana przez operatora. Czy to jest w porządku – zastanawia się czytelniczka.
To powszechna praktyka stosowana przez operatorów sieci komórkowych. Brak kolejnego doładowania telefonu na kartę oznacza, że przepadają niewykorzystane środki. Stosują ją od lat czterej najwięksi operatorzy telekomunikacyjni: Orange Polska, P4, Polkomtel oraz T-Mobile Polska.
W końcu września jednak sprawą zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes tej instytucji wszczął postępowania przeciwko wspomnianym firmom. Zarzuty dotyczą właśnie sytuacji opisanej przez panią Annę. Dla przykładu: jeżeli ktoś doładuje konto na kwotę 25 zł, może dzwonić przez 25 dni. Jeżeli po tym czasie nie doładuje karty, choć na koncie zostały mu jeszcze pieniądze, niewykorzystane środki przepadają następnego dnia po upływie terminu. Tylko jeżeli wykupi kolejne doładowanie, niewykorzystane pieniądze doliczane są do nowej puli.
UOKiK zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt takiej praktyki. – Pieniądze z niewykorzystanych doładowań nie wracają z powrotem do portfela abonenta. W efekcie może to np. utrudniać konsumentom zmianę dostawcy usług telekomunikacyjnych. Z obawy przed utratą niewykorzystanych środków, abonent może nie zdecydować się na skorzystanie z lepszej oferty konkurenta – stwierdza Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
To dla klientów poważne ograniczenie, zwłaszcza że operatorzy prześcigają się we wprowadzaniu coraz to nowych promocji dla osób niezwiązanych umową abonamentową.
UOKiK zwraca też uwagę, że w wielu innych krajach (Niemcy, Austria, Węgry, Chorwacja, Hiszpania) zwrot niewykorzystanych środków jest powszechną praktyką. Nie ma więc przeszkód, by i u nas tak było. Na razie jednak trzeba zaczekać na wyniki postępowania.
Podstawa prawna
Art. 3851 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2016 r. poz. 380).