Przepisy nie odpowiadają jednoznacznie na pytanie, kogo należy karać za wydzwanianie do klientów z przekazem reklamowym bez ich zgody. Czy zleceniodawcę, czy firmę marketingową?
Pytanie prawne, które wpłynęło niedawno do Sądu Najwyższego, dotyczy głośnej loterii „Czy stałeś się dzisiaj milionerem”, zorganizowanej przed kilkoma laty wśród abonentów Polskiej Telefonii Cyfrowej (dzisiaj: T-Mobile). Abonenci otrzymywali SMS-y i komunikaty głosowe zachęcające do wzięcia udziału w konkursie. Skończyło się to dla operatora gigantyczną karą 21 mln zł nałożoną przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta za to, że klienci nie byli informowani o opłatach związanych z przystąpieniem do loterii.
Jednocześnie jednak – pod innym kątem – sprawę zbadał też Urząd Komunikacji Elektronicznej. I też nałożył karę – 5 mln zł za złamanie zakazu używania automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego. Chodziło o to, że to automat, korzystając z baz numerów dostarczonych przez PTC, wysyłał SMS-y zachęcające do wzięcia udziału w konkursie. Automat wydzwaniał również do abonentów z komunikatami IVR (ang. Interactive Voice Response).