Jeśli firma telekomunikacyjne zastrzeże w umowie, że opłaty za połączenia będą wyższe, gdy zmieni się wskaźnik cen konsumpcyjnych, to abonent nie może wypowiedzieć umowy – uznał właśnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Mechanizm ten mogą zacząć wykorzystywać też polskie telekomy.

Zmiana umowy o usługi telekomunikacyjne zazwyczaj daje klientom prawo do odstąpienia od niej. Zwłaszcza, gdy chodzi o wzrost cen za połączenia telefoniczne czy transfer internetowy. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jeśli jednak podwyżka jest powiązana z obiektywnymi wskaźnikami ustalanymi przez instytucje publiczne, to tak naprawdę nie dochodzi do zmiany umowy. Oznacza to, że abonentom nie przysługuje prawo do jej wypowiedzenia.

Trybunał rozpoznawał sprawę spółki A1 Telekom Austria. W umowach z konsumentami stosuje ona klauzulę, która odbiera prawo do zerwania kontraktu, jeżeli opłaty są waloryzowane w zależności od rocznego obiektywnego wskaźnika cen konsumpcyjnych ustalonego przez Statistik Österreich (austriacki urząd statystyczny).