2013 r. był dla polskiego rynku reklamy drugim z rzędu zakończonym pod kreską. Jego wartość spadła w porównaniu z 2012 r. o 4,5 proc. do prawie 7 mld zł – wynika z raportu domu mediowego Starlink. Za kiepskie wyniki sprzedaży reklam odpowiadają przede wszystkim firmy telekomunikacyjne.
To one zmniejszyły wydatki na reklamę najbardziej ze wszystkich branż, dając zarobić agencjom i domom mediowym o 175 mln zł, tj. o jedną piątą, mniej niż przed rokiem. Zdaniem autorów raportu jest to częściowo związane z efektem podwyższonej bazy. Chodzi o to, że w trakcie piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. właściciel sieci komórkowej Orange był reklamowo wyjątkowo aktywny. Z kolei teraz operatorzy przeznaczają na reklamę mniej, m.in. ze względu na spadające przychody oraz duże inwestycje w infrastrukturę.
Ograniczenia nie dotyczą jednak internetu. Ten segment rynku jako jedyny zanotował w 2013 r. wzrost, i to aż o 7,5 proc. Telekomy wydały tu na reklamę prawie 1,5 mld zł. Według agencji badawczej Nielsen Orange tylko w październiku i listopadzie 2013 r. na reklamę displayową w wirtualnym świecie przeznaczył 10,5 mln – ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Było to związane przede wszystkim z promocją nowej marki nju mobile, na co pomarańczowa sieć wydała prawie 40 proc. tej kwoty. T-Mobile wyasygnował (głównie na submarkę Heyah) 7,6 mln zł, o 97 proc. więcej niż w tym samym okresie 2012 r., a P4, operator Playa – 13,7 mln zł, o 84,9 proc. więcej. Właściciel sieci Plus, Polkomtel, wysupłał na reklamę internetową w tym okresie nieco ponad 1,5 mln zł, o 9 proc. mniej niż przed rokiem. W całym 2013 r. na reklamę w internecie te cztery telekomy wydały łącznie (licząc bez opustów) ok. 360 mln zł, najwięcej T-Mobile – ponad 130 mln zł, a najmniej Polkomtel – prawie 34 mln zł.