statystyki

Rożek: Nie boję się 5G. Nie ma dowodów szkodliwości fal elektromagnetycznych na człowieka [WYWIAD]

autor: Sebastian Stodolak19.06.2020, 07:50; Aktualizacja: 19.06.2020, 08:35
Maszty 5G

Maszty 5Gźródło: ShutterStock

- Badania nad wpływem fal elektromagnetycznych na człowieka są prowadzone od kilkudziesięciu lat i dotąd nie ma dowodów na ich szkodliwość. W ciągu ostatnich lat wielokrotnie zmieniały się za to normy dotyczące żywności. Bo tam takie dowody się pojawiły - mówi w rozmowie z DGP Tomasz Rożek fizyk medyczny, dziennikarz, autor książek popularnonaukowych, prowadzi na YouTubie kanał „Nauka. To lubię”.

Jako doktor fizyki medycznej podpisałby się pan pod stwierdzeniem: „Technologia 5G jest w 100 proc. bezpieczna. Stosujmy ją. Nic nam nie grozi”?

A co to znaczy, że „nic nam nie grozi”?

Na przykład nie grożą nam „nowotwory, stres komórkowy, uszkodzenie DNA, strukturalne zmiany w układzie rozrodczym, problemy z pamięcią”. Na badania, które wskazują takie ryzyka, powołało się 387 naukowców z całego świata w apelu o moratorium na wdrażanie 5G.

Każda technologia – więcej – każde nasze działanie niesie ze sobą pewne ryzyko. Pytanie, czy akceptujemy jego poziom w porównaniu z potencjalnymi korzyściami. Nie obawiałbym się samych technologii telekomunikacyjnych, czyli np. fal elektromagnetycznych, dzięki którym one działają, a raczej tego, jak z nich korzystamy. Jeśli uzależnimy się od telefonu komórkowego, nie jest istotne, czy używana jest technologia 3G, czy 5G. W obu przypadkach będzie to szkodliwe.

Dawka czyni truciznę?

Oczywiście. Na szczęście z czasem moc anten w telefonach staje się coraz mniejsza. Wynika to z czysto ekonomicznego pędu, by telefon zużywał jak najmniej energii. Smartfon, który działa dłużej, ma przewagę nad konkurencją.

To jednak inne zagadnienie. Naukowcy, którzy obawiają się 5G, zwracają uwagę, że problem polega na tym, że technologia ta istotnie zwiększy naszą ekspozycję na promieniowanie elektromagnetyczne – czy tego chcemy, czy nie. Nie powinna się nam z tego powodu zapalać pomarańczowa lampka?

Powinna. Nawet czerwona. Jesteśmy u zarania internetu rzeczy i wiele przedmiotów, które dotąd nie miały połączenia z siecią – pralka, lodówka, buty, szczoteczka do zębów – będzie je mieć. Ekspozycja faktycznie będzie więc większa. Pytanie tylko, czy oznacza to z automatu wyższą szkodliwość? Moc, częstotliwość, natężenie, dawka – w mediach czy komentarzach internetowych często te wielkości są mylone, co mocno zniekształca cały obraz. Jest wiele prac naukowych na temat zdrowotnych skutków telefonii komórkowej. W 2006 r. w prestiżowym czasopiśmie medycznym „Journal of the National Cancer Institute” ukazały się wyniki trwających ponad 20 lat badań grupy 420 tys. mieszkańców Danii. W „International Journal of Epidemiology” w 2010 r. opublikowano badania Interphone (Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem, agendy WHO – red.), które przeprowadzono w 13 krajach Europy wśród osób, które korzystały z telefonów dłużej niż przez 10 lat. Przeanalizowano kilka tysięcy przypadków wystąpienia nowotworów. Kolejne wyniki ogromnej pracy opublikowano w 2013 r. w „International Journal of Epidemiology”. W tym przypadku przebadano grupę ponad 790 tys. kobiet mieszkających na Wyspach Brytyjskich. W podsumowaniu wspomnianych badań za każdym razem pisano, że statystyczne wyniki nie pozwalają stwierdzić, że używanie telefonu ma związek z zachorowalnością na nowotwory. Jeżeli to kogoś nie przekonuje i uważa, że częstotliwość sieci 5G jest groźna, może nie korzystać z telefonu 5G. Antena smartfona jest znacznie większym źródłem fal niż antena wieży nadawczej czy odbiorczej.

OK, mogę ograniczyć korzystanie z sieci, a więc ekspozycję na promieniowanie, ale moi sąsiedzi z klatki już tego nie zrobią. Co więcej, maszty 5G muszą być budowane gęsto, w odległości 150–200 m. Będę w centrum niewidzialnej autostrady informacyjnej, którą wytworzą inni. Promieniowanie 5G i tak będzie na mnie oddziaływać?


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (98)

  • fizyk nuklearny(2020-06-19 08:36) Zgłoś naruszenie 10132

    Następny lobbysta i propagator 5G, kto i ile ci za to płaci z tych wszechpotężnych korporacji

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Endriu(2020-06-19 09:46) Zgłoś naruszenie 6513

    Były dopuszczalne normy promieniowania ktoś je ustalił nie wziął z kapelusza zbadał zmierzył i ustalił i nagle się je zwiększa żeby wprowadzić 5g mi to śmierdzi na kilometr. Jak ktoś mi powie ze nie ma badań to ja powiem ze trzeba je zrobić problem tylko że teraz można wszystko kupić wyniki badań też kiedyś naukowcy byli bardziej uczciwi, więc jak będą jakieś nowe badania to ja i tak wierzę tym starym i poprzednim normom.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Marta(2020-06-19 09:28) Zgłoś naruszenie 5811

    w czasach Marii Curie - Skłodowskiej tez nie było dowodów na szkodliwość promieniowania rentgenowskiego

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Wojciech Dydymus (2020-06-19 10:55) Zgłoś naruszenie 5015

    Poproszę adres tego pana w celu wytoczenia mu procesu cywilnego, ponieważ kreuje dezinformacje, sama rezolucja 815 mówi o szkodliwość fal elektromagnetycznych, słowa tysięcy lekarzy mówią wprost - fala elektromagnetyczne powodują raka ... Kto czerpie zysk z nierządu, będzie stał za nierządem !

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Józef(2020-06-19 10:25) Zgłoś naruszenie 497

    Panie "uczony na skróty". W połowie lat osiemdziesiątych poprzedniego wieku, pismo specjalistyczne Ministerstwa Handlu Zagranicznego PRL "Rynki Zagraniczne", które wówczas prenumerowałem i czytałem (nie pamiętam dziś, numeru i daty) - opublikowało artykuł z amerykańskich (USA) badań na temat szkodliwości fal elektromagnetycznych na człowieka, w strefie napowietrznych linii elektrycznych. Wynik - kilkuletnie badania na dużej populacji, wykazały zwiększoną o ok. 60% zachorowalność ludzi na białaczkę, mieszkających w strefie 200 m od linii elektrycznych wysokiego napięcia. Proszę zapamiętać na zawsze, że dowody naukowe są też poza internetem, niektóre znajdzie Pan w Bibliotekach Cyfrowych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obs1248(2020-06-19 10:21) Zgłoś naruszenie 409

    Rozumiem,że Szwajcarzy są "durnowaci". Stolyca UE Bruksela też należy do tego grona. Zasłanianie się tzw normami to wyraz bezczelności. Poznaliśmy dewaluację określenia epidemii i pandemii. Młody ten Rożek a zachwuję się jak uczeń Gebelsa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Eeeee(2020-06-19 11:20) Zgłoś naruszenie 277

    "Nie ma dowodów", zwykle oznacza, że nikt tego nie badał, bo się nie opałacało badać. Jakby nie szkodziło, to by były dowody, że nie jest szkodliwe.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Yomi (2020-06-19 12:12) Zgłoś naruszenie 258

    Kolejna bzdura propagowana przez....no właśnie...kim Ty jesteś? Skąd czerpie pan wiedzę na ten temat? Fakt od lat są prowadzone badania ale dowody na brak szkodliwości ? Ręce opadają bo za wszelką cenę chcą nam wmówić że to nie szkodliwe...żal mi tych pseudo ekspertów. To nie średniowiecze że możecie wciskać ten chłam i ludzie uwierzą. Większość ma internet i potrafi czytać...wnioski postawcie sobie sami...pozdrawiam i życzę miłego popołudnia

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mateusz(2020-06-19 11:52) Zgłoś naruszenie 241

    To samo mówili o cudownym materiale jakim był azbest. Ale czy jest szkodliwy czy nie wyjdzie dopiero za 20 lat. Pozdrawiam

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • busnineswoman(2020-06-19 12:11) Zgłoś naruszenie 234

    5G to za duży biznes aby miał być szkodliwy dla zainteresowanych, i tyle na ten temat

    Odpowiedz
  • Kamil(2020-06-19 13:38) Zgłoś naruszenie 211

    Niestety nie ma też dodwdów na nieszkodliwość. Kiedyś nie były szkodliwe dachy azbestowe i benzyna ołowiowa. Ba, nawet palenie było zdrowe.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • 5G to częst od kilku do kilkudziesięciu Gigaherców(2020-06-19 12:19) Zgłoś naruszenie 205

    Można porównać do promowania Rentgena lub Gamma....da się przeżyć ale raczej bardzo krótko.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Janusz(2020-06-19 16:59) Zgłoś naruszenie 181

    To Ciekawe jak ten Pan odniesie się do tego :wzrost dopuszczalnej ekspozycji na PEM (pole elektromagnetyczne) wg starej normy 0,1 W / m2 nowa norma od stycznia 10 W/m2. PEM nie emituje tylko 5 G emituje je również wiele urządzeń . Przy starych normach kiedy były przekroczone trzeba było skracać czas pracy kobiet bo nich powodowało to bezpłodność. Ciekawe co też ten pan powie na temat pracy w takim polu implantów elektronicznych np. rozrusznika serca ICD.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Załamany(2020-06-19 11:46) Zgłoś naruszenie 179

    Ludzie boją się 5G, ale 4G już się nie boją. xDDDD

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-06-19 13:17) Zgłoś naruszenie 163

    Wszystko to są du..rele. Wazniejsze,że gość z Łodzi napisał cos przeciwko jakiemuś notariuszowi i poszedł (lub pójdzie ) siedzieć ,a taki mały grubawy bluzga przeciw Narodowi co parę dni i mu nic.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • 007KAL(2020-06-19 12:46) Zgłoś naruszenie 163

    Teza, że nie ma dowodów, że promieniowanie elektromagnetyczne szkodzi zdrowiu jest mocną naciągana. Jak zaczynał się GSM (sieć 2G) odbyła się cala seria konferencji, na których różne jajogłowe autorytety dowodziły, zarówno, że szkodzi jak i, że nie szkodzi. Teraz jest podobnie. Problem sieci 5G biznesowo zaszedł tak daleko, że - Ci, którzy w nią zainwestowali setki miliardów $ - znajdą też forsę, aby przekonać "ekspertów wagi ciężkiej" i "uczciwych dziennikarzy", którzy przekonają nas, że "nie szkodzi". A tak z drugiej strony "super autka mogące jeździć 300 km/h" powinny być dopuszczone do jazdy po drogach publicznych, czy też nie ? Taka prędkość daleko wykracza za granice prawa i zdrowego rozsądku, a prędkość ponoć zabija i taki fakt bardzo łatwo wykazać bazując na statystyce i korelacjach......

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Durnyty(2020-06-19 18:01) Zgłoś naruszenie 160

    Rozumiem , ze wg lobbysty Rożka, Centralny Instytut Ochrony Pracy, będący państwowym instytutem badawczym, w 30 swoichie publikacjacg dotyczące wpływu pola elektromagnetycznego na organizm i zdrowie człowieka po prostu kłamie. A jego zalecenia dotyczące ochrony przed polami elektromagnetycznymi do bzdur a.

    Odpowiedz
  • ona(2020-06-19 14:47) Zgłoś naruszenie 150

    papierosy byly przez sady uznawane za nieszkodliwe..ile do tej pory chorob jest przez to? dla tych ktorym kasa wplywa miliardami wszystko zawsze bedzie ok

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Rasiak(2020-06-19 17:44) Zgłoś naruszenie 140

    Pan Rozek to taki pozyteczny "naukowiec" (czytaj: ID...A) , ktory napisze wszystko za co mu dobrze zaplaca. Gdyby zamieszkal w besporedniej bliskosci masztu 5G - chocby przez rok z cala swoja rodzina , to bylbym sklonny mu uwierzyc , ze byc moze jest uczciwym czlowiekiem, ale dalej podejzewlbym go , ze jest po prostu stukniety w mozdzek!

    Odpowiedz
  • jn(2020-06-19 13:01) Zgłoś naruszenie 1010

    Wiem, Wy wiecie, że użytkowanie samochodów powoduje śmierć i kalectwo wielu ludzi. Wniosek?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane