statystyki

Samorządy nie zastopują 5G

autor: Jakub Styczyński17.06.2020, 09:26; Aktualizacja: 17.06.2020, 09:26
Większość tych petycji rozpatrywanych jest przez rady gmin negatywnie. I zdaniem prawników, słusznie.

Większość tych petycji rozpatrywanych jest przez rady gmin negatywnie. I zdaniem prawników, słusznie.źródło: ShutterStock

Mieszkańcy składają petycje do lokalnych władz z żądaniami zablokowania budowy nowoczesnej infrastruktury telefonii mobilnej. Wobec części z nich gminy mają związane ręce. Jednak przy budowie nowych urządzeń mogą wprowadzać pewne ograniczenia.

Wprowadzenie zakazu uruchomienia sieci 5G na danym terenie, zablokowanie możliwości zwiększenia dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych (PEM) albo wyłączenie sieci bezprzewodowej Wi-Fi w okolicznych szkołach – to tylko niektóre żądania zawarte w coraz liczniejszych petycjach lądujących na biurkach samorządowców. Nadawcami pism są przeważnie organizacje lub zrzeszenia zajmujące się zwalczaniem rozbudowy sieci telefonii mobilnej 5G. Większość tych petycji rozpatrywanych jest przez rady gmin negatywnie. I zdaniem prawników, słusznie. – Samorządy nie dysponują narzędziami, które umożliwiałyby im zablokowanie budowy urządzeń wskazanego standardu komunikacji – mówi radca prawny Marcin Florczak, partner w spółce Florczak Grabowski Szablewska-Gmerek Sp. p. Wskazuje, że organy administracji publicznej zlokalizowane w jednostkach samorządu terytorialnego działają na podstawie prawa (art. 7 Konstytucji RP). Ich kompetencje określają przepisy wykreowane przez ustawodawcę. Przepisy te nie dają JST autonomii decyzyjnej w kwestii lokalizowania urządzeń umożliwiających korzystanie z 5G. – Poza tym rozwój tej sieci umożliwiają i wymuszają na Polsce przepisy prawa unijnego – przypomina mec. Florczak.

Kontrowersyjne plany


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • unijna dyktatura(2020-06-17 18:12) Zgłoś naruszenie 91

    "Poza tym rozwój tej sieci umożliwiają i wymuszają na Polsce przepisy prawa unijnego" - Jeszcze ktokolwiek miał złudzenia, że Unia Europejska naprawdę chce dla nas dobrze? Śmiechu warte, dobre sobie. Samorządy nie zastopują 5G dlatego, że ustawodawstwa jakie poczynił PIS, które są bardzo na rękę lobbystom telekomunikacyjnym i cyfrowym bardzo dużo im rozluźniły barier i przeszkód jakie wcześniej mieli pod względem np. norm promieniowania, pod względem możliwości stawiania nadajników, przekaźników czy jakiś tam stacji bazowych. Zwykły człowiek a nawet samorząd nie będą miała za wiele do powiedzenia, owszem można grać co najwyżej na zwłokę i spowolnienie ale to niewiele da, gdyż wedle unijnych wytycznych wszystkie miasta do 2025 roku oraz główne szlaki handlowe i komunikacyjne mają być pokryte siecią 5G, także nawet jeśli w 2020 roku jakimś miastom się jeszcze upiecze i nie zrealizuje u siebie wdrażania 5G to niech sobie nie myślą, że może ich to ominąć. W jednej z ustaw nie pamiętam dokładnie której był zapis, że za utrudnianie lub uniemożliwianie postawiania jakiegoś nadajnika monterowi telekomunikacyjnemu przysłanemu przez operatora grozi albo grzywna albo nawet pozbawienie wolności do lat dwóch. Co to oznacza? Że monterzy mogą nam wejść na dach i my nie mamy prawa sprzeciwu a w przypadku ludzi mieszkających na otwartych przestrzeniach w domach jednorodzinnych mogą im wejść na pole i postawić maszt telekomunikacyjny. Jeżeli dla polskich władz unijne srebrniki są ważniejsze niż ludzkie zdrowie i prywatność to taka władza powinna być na taczkach z ****** wywalona, nie ma prawa dłużej decydować i odgórnie zarządzać czegoś tak kontrowersyjnego kiedy nie było żadnych konsultacji z ludźmi, żadnego pytania ani o zdanie ani tym bardziej o zgodę. PIS i PO w kwestii cyfryzacji i technologii idą ręka w rękę, bowiem to za rządów PO wprowadzono nam na rynek smartfony, łączność bezprzewodową wi-fi oraz social medium - Facebooka - tamte rządy PO-PSL tylko więc ułatwiły zadanie obecnemu rządowi PIS, który promuje bezgotówkowe transakcje próbując zniechęcać ludzi do płacenia gotówką, utrudniając im to a niekiedy uniemożliwiając, dali zielone światełko na pojawiające się biometrie - są smartfony z opcjami biometrycznymi(skan palca czy też oka) na naszym rynku, bankowość też rozważa skany palca czy twarzy by wprowadzać, są też na rynku dostępne rozwiązania ze skanem głosu ale to nie wszystko bo gwozdziem programu jest właśnie wdrożenie 5G i internetu rzeczy, toteż do 2023 roku rządy PIS będą się dwoić i troić by 5G było w pełni wdrożone wszędzie, gdyż do tego czasu upływa kadencja sejmowa( a wiele już ludzi przewiduje i ocenia, że te rządy czekają przedterminowe wybory do sejmu i senatu) - także z wprowadzania 5G mogą w istocie być nici. Jeżeli urzędnicy w gminach i samorządowcy otworzą furtkę na oścież monterom i operatorom telekomunikacyjnym by mogli sobie oni robić co tylko zechcą w miastach to dojdzie do masowych protestów i gróźb rękoczynów i to będzie oznaczało, że inwestycje w sieć 5G będą przeprowadzane w asyście policji, która strony protestujące będzie rozganiać czy to przy użyciu gazu *********** czy łzawiącego czy poprzez armatki wodne a nawet przeprowadzać szybkie akcje szturmowe i pacyfikacyjne wobec co śmielszych i odważniejszych jednostek. Tak na serio może być. We wprowadzaniu 5G dominuje zasada, że wprowadzimy wam to czy się to wam podoba czy nie i to jest najbardziej denerwujące i kontrowersyjne, bo gdyby owa sieć i rzekomo wynikające z niej korzyści to wszystko było takie naprawdę przyjazne i dobre dla ludzi to nie unikano by poważniejszych dyskusji, merytorycznych rozpraw i jakichkolwiek konsultacji by rozwiewać wątpliwości a tu figa! Lobby telekomunikacyjne uważa, że to przeciwnicy technologii 5G to zaścianek i średniowiecze, płaskoziemcy i szury i że nikt z nich nie ma wiedzy i argumentów a w gruncie rzeczy jest całkiem na odwrót - to lobby nie chce debatować i unika krytycznych ocen i dyskusji odnośnie obaw społecznych, które są uzasadnione, bo wiedzą, że nie wygraliby ze zdrowym rozsądkiem i poczuciem racjonalności ze strony ludzi ze strony społecznej, a tylko mogliby się skompromitować.

    Odpowiedz
  • IB(2020-06-17 20:27) Zgłoś naruszenie 91

    Ludzie nie chcą 5 G. Ludzie chcą szybkich bezpiecznych ŚWIATŁOWODÓW. A nie oglądania filmów w 4K w toalecie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • PEM(2020-06-17 22:30) Zgłoś naruszenie 85

    5G tylko i wyłącznie w domach szumowskiego, m.zagórskiego, bukowej ze 100- krotnie przekroczoną mocą nadajników

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Karol(2020-06-18 02:18) Zgłoś naruszenie 25

    Szwajcaria,Chiny,Japonia,Korea Południowa pełny zasięg 5G .Wszyscy zdrowi i zachwyceni szybkim netem..USA nie ma takiej technologii i i sieją zabobony.A to niezdrowo a to coś szpieguje.Pamiętaj jak masz w domu router WiFi to on sieje 10 razy bardziej jak z pobliskiego masztu 5G.

    Odpowiedz
  • szymek(2020-06-18 13:52) Zgłoś naruszenie 24

    Mieszkańcy gdzieniegdzie nie cha 5G bo nie są świadomi tego że 5G nam nie szkodzi. Wierzą w jakieś zabobony, ale potem każdy będzie chciał szybkiego internetu.

    Odpowiedz
  • jak zawsze(2020-06-19 16:06) Zgłoś naruszenie 03

    A potem płaczą, że nie ma zasięgu albo internet kiepsko działa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane