Wytwarzanie odpadów z instalacji przetwarzania gotowego papieru nie wypełnia przesłanek uznania przedsięwzięcia za zawsze mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, więc właściwy do wydania pozwolenia jest starosta – wskazał Naczelny Sąd Administracyjny.

Chodziło o spór kompetencyjny między marszałkiem województwa a starostą w kwestii właściwości organu do wydania pozwolenia na wytwarzanie odpadów przez fabrykę tektury z instalacji przetwarzania gotowego papieru w wielowarstwową tekturę falistą. Wniosek do NSA złożył marszałek, wskazując, że organem właściwym w sprawie jest starosta.

Marszałek w uzasadnieniu wniosku powołał się na art. 378 ust. 2a ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2556 ze zm., dalej: p.o.ś.). Stanowi on, że marszałek jest właściwy do rozpoznania wniosku w przypadku m.in. przedsięwzięć i zdarzeń na terenach zakładów, gdzie jest eksploatowana instalacja kwalifikowana jako przedsięwzięcie mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. W ocenie marszałka brak było podstaw, aby za taką uznać instalację do produkcji tektury. Jak argumentował, zgodnie z par. 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U z 2019 r. poz. 1839 ze zm., dalej: rozporządzenie) do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się wyłącznie instalacje do wytwarzania papieru lub tektury o zdolności produkcyjnej nie mniejszej niż 200 t na dobę.

W ocenie organu złożony wniosek o wydanie pozwolenia na wytwarzanie odpadów nie dotyczył jednak wytwarzania nowego produktu w procesie wykorzystania m.in. masy celulozowej, ale przerabiania gotowych arkuszy papieru, dostarczanych z zewnątrz, w tekturę. Marszałek zwrócił uwagę, że w decyzji środowiskowej wydanej dla tożsamego zakładu wybudowanego na sąsiedniej działce instalacja została sklasyfikowana jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. I chociaż dla instalacji objętej wnioskiem nie została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, ponieważ zakład działa od 2001 r., a więc przedsięwzięcie zostało zrealizowane w innym stanie prawnym, to decyzję środowiskową wydaną dla nowej instalacji należy uznać za pomocniczą w rozstrzygnięciu sporu.

Innego zdania był starosta, który w odpowiedzi wniósł o wskazanie marszałka jako organu właściwego w sprawie. Argumentował, że działalność zakładu stanowi jeden proces technologiczny, który zmierza do wytworzenia (produkcji) tektury falistej, a zdolności produkcyjne przekraczają ponad 200 t na dobę. W ocenie starosty bez znaczenia było, że do produkcji zakład wykorzystywał gotowy surowiec (papier) dostarczany z zewnątrz. W konsekwencji przedsięwzięcie to należy uznać za zawsze znacząco oddziałujące na środowisko.

Naczelny Sąd Administracyjny przychylił się do interpretacji przepisów rozporządzenia przedstawionej przez marszałka. – Powołana wyżej regulacja dotyczy wytwarzania papieru lub tektury, a złożony zaś w sprawie wniosek dotyczy przetwarzania gotowego papieru w wielowarstwową tekturę falistą. Przedsięwzięcie to nie jest więc tożsame z tym, o którym mowa w par. 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia, a co za tym idzie, nie należy do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko – ocenił NSA. W związku z tym – jak wskazał sąd – w sprawie nie znajduje zastosowania żaden z wyjątków co do właściwości starosty określony w art. 378 ust. 2a p.o.ś. i to ten organ powinien rozpatrzyć wniosek zakładu.©℗

orzecznictwo