statystyki

Doszywanie przepisów nie uzdrowi planowania przestrzennego

autor: Maciej J. Nowak10.02.2016, 08:38; Aktualizacja: 10.02.2016, 09:54

Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne to zapewne jedna z najbardziej problematycznych części prawa. Żeby nie szukać głębiej – z takimi problemami mamy do czynienia już od czasów po drugiej wojnie światowej.

W konsekwencji regularnie, mniej więcej co kilkanaście lat, ustawa dotycząca planowania przestrzennego ulegała zmianie. Tak jest do dzisiaj. Wciąż wiele problemów nie jest ostatecznie rozwiązanych, a ewentualna – podejmowana przez ustawodawcę – ich naprawa może się okazać jeszcze gorsza w skutkach od samej choroby.

Obecnie w planowaniu przestrzennym możemy wskazać następujące, budzące poważne wątpliwości kwestie:

– nieprecyzyjność wielu terminów i zasad,

– brak dostatecznej ochrony zasady ładu przestrzennego,

– brak hierarchiczności systemu planowania przestrzennego,

– opieranie zbyt wielu rozstrzygnięć przestrzennych na bardzo subiektywnych decyzjach administracyjnych,


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane