Firma odbierająca śmieci zabiera (choć tylko dwa razy do roku!) odpady zielone, ale ogromnej karpy wywieźć nie chce. Twierdzi, że nie ma stosownych pojemników. – Od razu dodam – pisze pan Marcin – że kominka nie mam, a pan pilarz, który drzewo ściął, pociąć karpy na drobne nie chce, bo twierdzi, zapewne słusznie, że piła mu się od piachu popsuje. Wiem, że mogę wynająć przyczepę, zebrać kilku chłopa i tę karpę wywieźć do lasu. Ale w trosce o środowisko i by pozostać w zgodzie z prawem, robić tego nie chce. Jak mam sobie poradzić z rozwiązaniem tego problemu

Jeżeli pertraktacje z firmą odbierającą odpadki rezultatu nie dały, pan Marcin powinien poszukać pomocy w urzędzie gminy, w której mieszka. – Gminy są zobowiązane do zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli zamieszkiwanych nieruchomości – wyjaśnia Małgorzata Czeszejko-Sochacka z Ministerstwa Środowiska. – Jednocześnie gmina w uchwale określa szczegółowy sposób i zakres świadczenia usług w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę. Dlatego też w opisanej przez pana Marcina sprawie należy zwrócić się do właściwego urzędu gminy, który powinien wskazać mieszkańcowi, w jaki sposób może pozbyć się odpadu zielonego. 

Podstawa prawna

Art. 3 ust. 1 pkt. 6 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399).