statystyki

Zagrożenie powodziowe: Szykuje się fala roszczeń zamiast fali wody

autor: Tomasz Żółciak09.02.2015, 07:44; Aktualizacja: 09.02.2015, 09:34

Samorządy będą musiały dostosować plany zagospodarowania do map powodziowych. Alarmują, że wywoła to lawinę pozwów ze strony właścicieli nieruchomości.

Przygotowane przez rząd mapy ryzyka i zagrożenia powodziowego są już dostępne na stronie internetowej www.isok.gov.pl. Znajduje się na nich ok. 14 tys. km kw. terenów objętych prawdopodobieństwem zalania. Spośród nich aż 10 tys. km kw. uznano za szczególnie zagrożone.

Mapy te wciąż czekają na formalne przekazanie gminom przez regionalne zarządy gospodarki wodnej (RZGW). Jak zapowiedział wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, stanie się to do końca I kwartału tego roku. Od tego momentu zgodnie z art. 88f ustawy – Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 145 ze zm.) lokalne władze będą miały 30 miesięcy na dostosowanie swoich planów zagospodarowania przestrzennego do zaktualizowanych informacji o potencjalnych zagrożeniach związanych z wysoką wodą.

Groźba odszkodowań

Gminy od dawna wskazują, że zmiana planów zagospodarowania pociągnie za sobą wysokie koszty i wymaga dużo czasu. Teraz znalazły kolejny powód do obaw. Ich zdaniem zmiany w planach wymuszone przez rządowe mapy powodziowe mogą wywołać falę roszczeń ze strony właścicieli nieruchomości.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • olga(2015-11-25 02:11) Zgłoś naruszenie 00

    Mapy zagrożenia powodziowego oraz ryzyka powodziowego są udostępnione online, więc każdy kto chce z nich skorzystać ma taką możliwość. Warto przed dokonaniem inwestycji sprawdzić ją na różnych polach. Skoro jest możliwość sprawdzenia czy dany teren nie jest teren zalewowym to dlaczego z tego nie skorzystać?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane