– Mieszkania ciągle drożeją, popyt znacznie przewyższa podaż. Jednym z głównych powodów tego zjawiska, oprócz gwałtownie drożejących materiałów budowlanych i braków kadrowych, jest coraz mniejszy dostęp do atrakcyjnych gruntów – mówi DGP Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD).
Jak dodaje, branża bardzo mocno odczuwa również skutki reglamentacji obrotem ziemią rolną, którą wprowadzono w 2016 r. w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1655 ze zm.). Przekonuje, że ustawa ta pociągnęła za sobą z jednej strony mocny spadek podaży gruntów, a z drugiej ogromne windowanie cen tych, które pozostały na rynku do sprzedaży.