Sądy, prokuratura, komornicy, straż graniczna albo urzędy skarbowe mogą, w ramach realizowanych zadań, pozyskiwać z publicznych rejestrów informacje o nas. Do tej pory zwykły Kowalski najczęściej nie miał o tym zielonego pojęcia (chyba że złożył specjalny wniosek). To ma się zmienić. Przewiduje to projekt ustawy nowelizującej m.in. przepisy o ewidencji ludności oraz dowodach osobistych.

Po wejściu w życie zmian każdy obywatel będzie mógł bez udziału urzędnika pobrać z różnych rejestrów (np. Rejestru Dowodów Osobistych albo bazy PESEL) plik w formacie pdf z listą logów instytucji, które pozyskiwały jego dane w okresie ostatnich pięciu lat. Co istotne, rodzice będą mogli sprawdzić pod tym względem rejestry swoich dzieci.