Kwota zasiłku pielęgnacyjnego jest zdecydowanie za niska. Trzeba go podnieść i wprowadzić mechanizm jego stałej, corocznej waloryzacji. Tak uważa Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka (RPD), który wystąpił w tej sprawie do Marleny Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.

Co do zasady zasiłek pielęgnacyjny przysługuje niepełnosprawnemu dziecku, osobie powyżej 16. roku życia, która ma orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności lub umiarkowanym (jeżeli jej dysfunkcja zdrowotna powstała przed skończeniem 21 lat). Problemem jest jednak jego kwota, zdaniem RPD rażąco mała, bo zasiłek wynosi 215,84 zł miesięcznie.
Mikołaj Pawlak podkreśla, że wychowywanie dziecka z dysfunkcją zdrowotną wymaga regularnych wizyt u lekarzy specjalistów, systematycznej rehabilitacji, zakupu specjalistycznego sprzętu, odpowiedniego żywienia i środków higieny osobistej. Ich ceny są wysokie i dlatego potrzebne jest pilne zwiększenie zasiłku do kwoty pozwalającej chociaż na częściową rekompensatę wydatków poniesionych przez rodziców na niezbędne potrzeby niepełnosprawnych dzieci. Co więcej, RPD apeluje do minister Maląg, aby zasiłek podlegał corocznej waloryzacji, tak jak ma to miejsce w przypadku świadczenia pielęgnacyjnego, które jest podnoszone o procentowy wzrost najniższego wynagrodzenia za pracę.
Jednocześnie rzecznik przypomina, że państwo jest zobowiązane do objęcia niepełnosprawnych dzieci szczególną troską i pomocą zarówno na mocy przepisów konstytucji, jak i międzynarodowych aktów prawnych (Konwencja o prawach dziecka oraz Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych). W związku z tym musi podejmować wszelkie niezbędne środki w celu zapewnienia pełnego korzystania przez niepełnosprawne dzieci ze wszystkich podstawowych praw wolności, na zasadzie równości z innymi dziećmi. ©℗