Gminy latami odwlekają rozpatrzenie wniosków o przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Jest im to na rękę. Podnoszenie opłat za użytkowanie idzie im sprawniej.
Im dłużej trwa postępowanie, tym więcej gmina na nim zarabia.
Pani Emilia Zakrzewska z Warszawy miała dość regularnie wzrastających opłat za użytkowanie wieczyste 176-metrowej działki położonej na warszawskim Mokotowie. W 2006 r. złożyła w urzędzie dzielnicy wniosek o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności.