Ośrodki sportu i rekreacji należycie dbają o stan techniczny infrastruktury, choć zdarzają się też nieprawidłowości – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
Tworzenie warunków, w tym organizacyjnych, sprzyjających rozwojowi sportu, jest zadaniem własnym jednostek samorządu terytorialnego (JST). Ważną funkcję pełnią tu tworzone przez gminy ośrodki sportu i rekreacji (OSiR-y). Najnowszy raport NIK pokazuje ich funkcjonowanie.
Izba objęła badaniem kwestionariuszowym 1651 gmin oraz wyrywkowo skontrolowała 10 z nich. Z raportu wynika, że OSiR-y były skutecznym narzędziem realizacji działań na rzecz rozwoju aktywności fizycznej społeczeństwa. Zwiększały różnorodność i dostępność oferty sportowo-rekreacyjnej dla mieszkańców. Gminy z funkcjonującym OSIR-em znacznie częściej osiągały zakładane cele rozwoju aktywności fizycznej, a ich oferta sportowo-rekreacyjna bardziej odpowiadała potrzebom mieszkańców. Jednak, jak wynika z raportu NIK, poprawy wymaga monitorowanie i dokumentowanie efektów podejmowanych działań.
Reklama
Stan techniczny większości skontrolowanych przez NIK nieruchomości i urządzeń sportowych zarządzanych przez ośrodki sportu i rekreacji był dobry i nie zagrażał bezpieczeństwu użytkowników. Nie oznacza to jednak, że jest idealnie, np. w Augustowie stwierdzono brak skutecznych działań ze strony burmistrza, które wymusiłyby usunięcie uszkodzeń w pływalni miejskiej, zagrażających katastrofą budowlaną. W Poznaniu stwierdzono natomiast zagrożenie dla bezpieczeństwa konstrukcji budynku w pomieszczeniach, w których znajdowała się siłownia.
NIK ocenia jednocześnie, że we wszystkich objętych kontrolą ośrodkach sportu i rekreacji gospodarka finansowa prowadzona była w zasadzie prawidłowo. Stwierdzone niewielkie nieprawidłowości nie miały istotnego wpływu na kontrolowaną działalność.
Badanie ankietowe wykazało, że wydatki na kulturę fizyczną na mieszkańca w gminach, w których utworzono OSiR, były ponad 2,5 razy większe niż w gminach bez OSiR (rocznie odpowiednio: 142,2 zł i 52,9 zł).