Od stycznia do lutego 2020 r. nasza gmina była obciążana przez sąsiednią gminę kosztami pobytu dziecka w tamtejszym przedszkolu. Dziecko zaś jest naszym mieszkańcem. Czy za okres od 16 marca aż do teraz, gdy placówka jest nieczynna z powodu epidemii, nadal może żądać od nas opłaty?
Tarcza antykryzysowa (w tym żadna z kolejnych ustaw ją nowelizujących) nie zawiera regulacji objętych wspomnianym zapytaniem. Podobnie akty wykonawcze związane z czasowym zaprzestaniem działalności placówek oświatowych.

Dziecko zza miedzy

Pozostaje więc odnieść się do ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Na szczególną uwagę zasługuje art. 50 ust. 3, z którego wynika, że jeżeli do placówki wychowania przedszkolnego prowadzonej przez gminę uczęszcza uczeń objęty wychowaniem przedszkolnym, ale nie będący jej mieszkańcem (i nie jest uczniem niepełnosprawnym), rodzima gmina pokrywa koszty jego wychowania przedszkolnego w wysokości równej odpowiednio:
Reklama
  • podstawowej kwocie dotacji dla przedszkoli, o której mowa w art. 12 ust. 1,
  • podstawowej kwocie dotacji dla szkół podstawowych, w których zorganizowano oddział przedszkolny, o której mowa w art. 12 ust. 2,
  • lub podstawowej kwocie dotacji dla innych form wychowania przedszkolnego.
Są to kwoty określone dla gminy, w której uczeń uczęszcza do placówki wychowania przedszkolnego, pomniejszone o kwotę dotacji, o której mowa w art. 53 ust. 1, przewidzianej na ucznia na dany rok budżetowy.

Krótkotrwała nieobecność

Wspomniana regulacja, jakkolwiek skomplikowana w swej treści, wyraża ogólną zasadę refundacji kosztów wychowania przedszkolnego dziecka, które uczęszcza do przedszkola położonego w gminie niebędącej miejscem jego zamieszkania. Wątpliwości może budzić wymóg „uczęszczania” – czy chodzi o faktyczne chodzenie do tego innego przedszkola, czy może uczęszczanie w sensie zapisu do tego przedszkola i objęcia wychowaniem.
Wskazówki w tej mierze może dostarczyć w zasadzie tylko orzecznictwo sądowe i to wydane na kanwie dotowania placówek niepublicznych. Z niego zaś wynika m.in., że obowiązkiem gminy jest przyznanie środków na dziecko bez względu na wymiar czasu jego przebywania w placówce. Podkreśla się jednak, że w czasie krótkotrwałej nieobecności w przedszkolu, z powodu choroby, dziecko nie traci przymiotu ucznia tej placówki, nie jest bowiem wykreślane z ewidencji i kontynuuje naukę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 299/12). Ponadto akcentuje się, że w sytuacji, gdy nieuczęszczanie jest przejawem decyzji rodziców, to zasadniczo można mówić, iż dziecko nie ma statusu „uczęszczającego”, co implikuje brak podstaw do finansowania opieki takiego dziecka ze środków budżetowych. Jednak wszelkie sytuacje nadzwyczajne, w tym choroby, okresowe przerwy w funkcjonowaniu placówki, nie oznaczają, że ów status jest tracony, a tym samym brak podstaw do finansowania.
Mając na uwadze powyższe założenia, należy przyjąć, że za okres od 16 marca do chwili obecnej prawidłowe będzie obciążenie gminy kosztami pobytu dziecka, mimo że przedszkole pozostaje nieczynne.
Jeżeli do placówki wychowania przedszkolnego prowadzonej przez gminę uczęszcza uczeń objęty wychowaniem przedszkolnym, ale nie będący jej mieszkańcem, to koszty jego wychowania przedszkolnego pokrywa rodzima gmina
Podstawa prawna
• art. 12 ust. 1 i 2, art. 50 ust. 3, art. 53 ust. 1 ustawy z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 17; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 278)