Prawo krajowe może wymagać, aby centralnym zamawiającym był podmiot w pełni publiczny. Przepisy unijne nie stoją jednak na przeszkodzie temu, by udział w nim miała prywatna firma czy też organizacja pozarządowa – wynika z opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Prawo unijne dopuszcza możliwość organizacji wspólnych przetargów, np. przez różne jednostki samorządu terytorialnego. We Włoszech jedna z gmin powołała do życia spółkę Asmel, w której miała 51 proc. udziałów. Resztę miała organizacja pozarządowa oraz konsorcjum, w którego skład weszła inna gmina oraz prywatna firma. Z biegiem czasu spółka ta zaczęła pełnić funkcję centralnego zamawiającego także dla innych gmin, które nie były jej udziałowcami. Zostało to zakwestionowane przez Autorità Nazionale Anticorruzione (krajowy organ antykorupcyjny), jako niezgodne z prawem. Przepisy włoskie ograniczają bowiem możliwość udzielania centralnych zamówień do jedynie dwóch form: związku gmin (jeśli już istnieje) lub konsorcjum gmin (które może zostać specjalnie w tym celu powołane).
Sąd włoski, do którego trafił spór, zadał TSUE pytanie o to, czy prawo krajowe ograniczające gminom ich autonomię i pozwalające na korzystanie jedynie z centralnej jednostki zakupującej, która jest podmiotem publicznym, jest zgodne z dyrektywą 2004/18/WE w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy i usługi. Zdaniem rzecznika generalnego dyrektywa nie stoi na przeszkodzie takim uregulowaniom (podobnie zresztą jak obowiązująca dzisiaj dyrektywa 2014/24/UE).
Reklama
„Państwa członkowskie mają swobodę we wprowadzaniu formuł lub technik centralizacji zakupów publicznych (które mogą mieć zasięg krajowy, regionalny, prowincjonalny lub lokalny) w zależności od swych własnych interesów i okoliczności szczególnych” – napisał rzecznik Manuel Campos Sánchez-Bordona.
Jednocześnie podkreślił, że w pełni dopuszczalny jest także drugi model, w którym podmioty prywatne są udziałowcami w spółce będącej centralnym zamawiającym.
„Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w skład podmiotu prawa publicznego, na ściśle określonych warunkach, wchodziły podmioty prywatne. Zgodnie z art. 1 ust. 9 akapit drugi dyrektywy 2004/18 status podmiotu prawa publicznego przysługuje, z jednej strony, w zależności od pewnych czynników, które dotyczą jego pochodzenia i osobowości prawnej, a z drugiej strony od jego zależności i kontroli ze strony państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub innych podmiotów prawa publicznego” – zauważył rzecznik.

orzecznictwo

Opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2 kwietnia 2020 r. w sprawie C-3/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia