statystyki

Prawo mieszkańca do dyktafonu na posiedzeniu rady – bez wyjątków

autor: Katarzyna Nocuń22.01.2020, 19:00
Takie sytuacje – choć coraz rzadziej – wciąż jednak mają miejsce. Niedawno w wiejskiej gminie Bielsk Podlaski jeden z mieszkańców chciał rejestrować posiedzenie komisji, nagrywając dźwięk na dyktafon w telefonie.

Takie sytuacje – choć coraz rzadziej – wciąż jednak mają miejsce. Niedawno w wiejskiej gminie Bielsk Podlaski jeden z mieszkańców chciał rejestrować posiedzenie komisji, nagrywając dźwięk na dyktafon w telefonie.źródło: ShutterStock

Nie ma podstaw do utajniania posiedzeń rad gminy i komisji – mówią prawnicy. Obywatel może w takiej sytuacji wezwać policję lub skierować sprawę do sądu.

Takie sytuacje – choć coraz rzadziej – wciąż jednak mają miejsce. Niedawno w wiejskiej gminie Bielsk Podlaski jeden z mieszkańców chciał rejestrować posiedzenie komisji, nagrywając dźwięk na dyktafon w telefonie. Jak informuje Sieć Obywatelska Watchdog, przewodnicząca rady po uzgodnieniu z radczynią prawną zarządziła głosowanie w sprawie możliwości nagrywania obrad, ale nie wyrażono na to zgody. Mieszkaniec nie ustąpił, a radni wezwali policję. Mężczyzna został ukarany naganą w postępowaniu wykroczeniowym. Dopiero po sprzeciwie sąd w Bielsku Podlaskim go uniewinnił.

– To sprawa precedensowa i niebezpieczna, gdyby wyrok się uprawomocnił lub sąd uznał winę mieszkańca – ocenia Szymon Osowski z Sieci Obywatelskiej Watchdog.


Pozostało jeszcze 79% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane