statystyki

Urzędnicy zaglądają do naszych śmieci. Gminy zaczęły sprawdzać, czy segregujemy odpady

autor: Katarzyna Nocuń26.06.2019, 08:25; Aktualizacja: 26.06.2019, 08:25
Otwarta jest kwestia, na jakiej podstawie decyzje podejmą samorządowe kolegia odwoławcze i sądy administracyjne w przypadku odwołań.

Otwarta jest kwestia, na jakiej podstawie decyzje podejmą samorządowe kolegia odwoławcze i sądy administracyjne w przypadku odwołań.źródło: ShutterStock

Niektóre gminy zaczęły sprawdzać, czy segregujemy odpady. Na razie bez konsekwencji, by nie narażać się mieszkańcom. To się jednak wkrótce zmieni.

W budynkach wielomieszkaniowych praktycznie nie ma możliwości sprawdzenia, które gospodarstwo segreguje śmieci, a które – mimo złożonej deklaracji o dzieleniu odpadów na frakcje – tego nie robi. Jaki jest efekt? Wszyscy mieszkańcy płacą mniej – po uchwaleniu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. poz. 1454 ze zm.) to dwa razy niższa stawka – choć niektórzy odpady mieszają. A do tych trzeba dopłacać – albo za ich oczyszczenie, albo za składowanie. Dlatego rachunek za odpady się samorządom nie bilansuje. Podnoszenie stawek to z kolei niepopularna politycznie decyzja, więc część włodarzy radzi sobie po cichu, dopłacając do systemu.

Wójtowie nie chcą karać…

Tarnów sprawdził zawartość kubłów na śmieci w ponad 80 miejscach.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane