Rząd jest gotów rozszerzyć kompetencje straży miejskich, ale najpierw chce poznać oczekiwania lokalnych władz. Następne rozmowy w kwietniu.
Temat zwiększenia bezpieczeństwa czołowych samorządowców – na kanwie tragedii w Gdańsku – był poruszony podczas wczorajszego spotkania roboczego strony rządowej i samorządowej. W spotkaniu wziął udział wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.
– Umówiliśmy się, że do końca marca ogólnopolskie korporacje samorządowe wypowiedzą się, co sądzą na temat wzmocnienia kompetencji straży miejskich o ochronę lokalnych włodarzy. Rząd dostarczy swoje materiały. Musi też zdecydować, czy Służba Ochrony Państwa pomoże przy szkoleniu strażników. Chcemy też, by Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego (NIST) zrobił kolejną ekspertyzę dotyczącą tego, na ile dzisiejsze przepisy pozwalają realizować ochronę osobistą samorządowców. Autorzy analiz przedstawionych nam na spotkaniu nie są zgodni co do tego, jak głęboko należałoby zaingerować w obowiązujące przepisy. Przydałoby się to jednoznacznie rozstrzygnąć – opowiada jeden z uczestników posiedzenia.