statystyki

„Kler”: Brak filmu w lokalnym kinie kwestią polityczną

autor: BOŻENA ŁAWNICKA03.10.2018, 09:54; Aktualizacja: 03.10.2018, 10:47
I tak może się okazać, że niezadowolenie z repertuaru kina lub wręcz przeciwnie, satysfakcja, że jakiegoś tytułu w nim nie ma, może mieć wpływ na październikowe głosowanie.

I tak może się okazać, że niezadowolenie z repertuaru kina lub wręcz przeciwnie, satysfakcja, że jakiegoś tytułu w nim nie ma, może mieć wpływ na październikowe głosowanie.źródło: ShutterStock

 Kilka dni temu wszedł na ekrany polskich kin kontrowersyjny „Kler”, obrazujący problemy polskiego Kościoła katolickiego. Z informacji medialnych wynika jednak, że nie w każdym mieście widzowie będą mogli ten obraz zobaczyć. Dlaczego? Bo wymowa filmu nie podoba się lokalnym władzom. W małych miejscowościach często jest tylko jedno kino działające w ramach miejskiego ośrodka kultury.

A ten jest zależny od samorządu. Jak wyjaśnia radca prawny dr Mariusz Bidziński, adiunkt na SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym, samorządowe instytucje kultury mają odrębną osobowość prawną i same decydują o tym, jak realizują misję, a przez to, jaki jest program kin czy teatrów. – Decyzję o repertuarze podejmują władze kina. Ale władze samorządowe mają de facto bezpośredni wpływ na obsadę personalną w MOK i w kinie – mówi prawnik.

Mecenas Joanna Lassota z Kancelarii Adwokackiej Lassota i Partnerzy dodaje, że instytucje te w znacznej części utrzymują się z dotacji. I choć są autonomiczne, to trudno, aby ignorowały uwagi podmiotu, który zapewnia im środki. – Gmina nie ma więc formalnie mechanizmów prawnych, które pozwalałyby na bieżąco kształtować sposób funkcjonowania instytucji kultury czy wpływać na repertuar kinowy. W praktyce podlega to jednak kontroli, np. w trakcie prac nad wysokością dotacji na dany rok budżetowy. Jednostka, która udziela dotacji, ma także obowiązek weryfikacji, czy pieniądze zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem – wyjaśnia.


Pozostało 51% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Bert(2018-10-03 18:42) Zgłoś naruszenie 42

    ten paszkwil nie "obrazuje problemów Kościoła katolickiego" tylko problemy środowisk zbliżonych do SB i urbana. Gdyby nie mieli tych problemów, to nie bawiliby się swoimi odchodami.

    Odpowiedz
  • mee(2018-10-03 14:30) Zgłoś naruszenie 34

    Rządy Buzka popierali biskupi i to oni dali wam, od 1999 r. emerytury w kwocie od 0,70 gr i mniej niż min. PiS to Polska parafialna, roi się w nim od osób powiązanych z klerem. 1000 lat panowali bezlitosne sługi KrK- kraj się rozpadł a oni chleb biedakom wydzierali, co robią do teraz. Agenci i zdrajcy są u władzy i każą walczyć z sąsiadami, abyście nie widzieli, kto was okrada i upadla dzieci i kobiety. Za drugi sort męski też się wezmą. Pierwszy sort to kościelni i ich rodziny. Ci na prowincji nadal mają nie wiedzieć co im i ich rodzinom, ludzie agencji rzymskiej robią

    Odpowiedz
  • czytelnik(2018-10-04 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    gniot kler w każdej wsi, to by było dobrze, poza tym jeżeli ktoś bardzo chce to oglądac, to jest za darmo dostępny w internecie, niech redaktor nie bje piany

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane